Konferencje

Chcesz stworzyć dobrą aplikację mobilną? To prostsze niż myślisz!

Posiadanie strony mobilnej powinno być standardem, jednak wciąż wiele osób zastanawia się czy nie lepiej stworzyć aplikację mobilną. Wielu przedsiębiorców zmaga się z takim dylematem, szukając rozwiązania najlepszego dla swojej firmy. Redaktor serwisu MarketingProfs, Bob Moul, przekonuje, że to właśnie mobilne aplikacje są najlepszym wyborem. Twierdzi, że zapewniają one większe zaangażowanie klientów i wzmacniają ich lojalność względem marki. Dobrze zaprojektowana aplikacja, raz ściągnięta przez użytkownika, będzie mu ciągle przypominać o danym produkcie czy usłudze.
Wyzwanie dla małych firm
Bob Moul ma świadomość, że o ile wielkie korporacje świetnie sobie radzą z projektowaniem i wdrażaniem skutecznych strategii marketingowych, opartych na aplikacjach mobilnych, o tyle małe przedsiębiorstwa mogą mieć pewne problemy. Wspomina on o początkowych trudnościach z wyborem odpowiedniej strategii rozwoju danej aplikacji, która w przyszłości pozwoli na wzrost liczby jej użytkowników i utrzymanie odpowiedniego wskaźnika konwersji, czyli generalnie opłacalnego zwrotu z inwestycji.
Sposób na sukces
Małe firmy nie są jednak skazane na porażkę, a przy wykorzystaniu pewnych rozwiązań mogą liczyć na sukces na miarę rekinów branży. O jakich rozwiązaniach mowa? Chodzi przede wszystkim o:

  • implementację systemu testowania aplikacji, który może być wykorzystywany i dopracowywany przez osoby odpowiedzialne za marketing w firmie,
  • połączenie świata fizycznego i wirtualnego w aplikacji, dzięki czemu doświadczenie użytkowników rozciągnie się na oba te obszary,
  • personalizację mobilnej aplikacji, będącej podstawą konkretnego i przekonującego przekazu.

Wbrew powszechnym wyobrażeniom, zastosowanie powyższych zaleceń nie wymaga ogromnego budżetu czy sporej liczby specjalistów odpowiedzialnych za ich wdrożenie. Moul przekonuje, że każda firma może je wykorzystać, wystarczy odpowiednia strategia biznesowa i dobór właściwych technologii.
Potrzebujesz marketingowców, niekoniecznie programistów
Tworzenie aplikacji mobilnej nie jest możliwe bez udziału programistów, jednak testowanie wykorzystywanych programów i ich udoskonalanie może być przeprowadzane przez marketingowców. Nowoczesne technologie best-buy-appzarządzania aplikacjami dają taką możliwość. Marketerzy mogą oceniać czynniki wzrostu i sterować procesami optymalizacyjnymi. Specjaliści od marketingu mają dziś możliwość przenoszenia rozwiązań korporacyjnych do świata aplikacji mobilnych.
Bob Moul podaje przykłady testów A/B, pomagających w określeniu tych „wezwań do działania” (CTA), które zapewniają największy współczynnik konwersji. Wspomina też o badaniach demograficznych, w których sprawdza się reakcje przedstawicieli danych grup wiekowych na rożne kolory czy analizach ścieżek nawigacyjnych w aplikacji, dostarczających przydatnych danych na temat zachowania użytkowników w różnych scenariuszach postępowania. Narzędzia, jakimi obecnie dysponują marketingowcy, pozwalają na dokonanie ww. testów bez konieczności programowania. Dzięki temu małe firmy i „laicy” mogą pozwolić sobie na test aplikacji, bez specjalistycznych umiejętności.
Marketingowcy powinni jednak pamiętać, że nie tworzą aplikacji dla siebie, ale dla klientów. Istotne jest tutaj zadbanie o odpowiednią funkcjonalność czy UX dopasowaną do potrzeb odbiorców.
Aplikacja mobilna – połączenie świata rzeczywistego z wirtualnym
Co może zapewnić sukces aplikacji mobilnej? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ale wiele z najbardziej udanych aplikacji ma pewną cechę wspólną. Jest nią łączenie świata fizycznego z wirtualnym. Połączenie funkcjonalności programu z aktywnością konsumentów w świecie realnym, może zapewnić danej marce stałą obecność w życiu jej klienta.
Przykłady? Best Buy postanowił zrezygnować z tradycyjnych kart lojalnościowych na rzecz aplikacji mobilnej. Innym przykładem może być niedawno zaprezentowana aplikacja dla sklepów Żabka – aplikacja nie tylko informuje o aktualnych promocjach, ale pozwala na tworzenie list zakupowych czy udział w programie lojalnościowym. Użytkownik codziennie otrzymuje propozycje tworzone specjalnie dla niego, a kupony z wirtualnego świata może wykorzystać w prawdziwym sklepie.
il-mobile-app-promotionsMoul uważa, że łączenie świata aplikacji mobilnych oraz rzeczywistości fizycznej nie było nigdy tak proste, jak dziś. Wskazuje na nową technologię Apple o nazwie iBeacon, która została zaimplementowana do systemu iOS 7. Jej zadaniem jest rozszerzenie możliwości geolokalizacji produktów Apple, poprzez powiadamianie aplikacji o dotarciu użytkownika do miejsca z zamontowanym nadajnikiem. Projekt jest rozwijany również przez polską firmę Estimote.
Wyżej opisana technologia może być wykorzystywana w sklepach czy galeriach handlowych, a pierwsze testy (przeprowadzone między innymi przez Timberland) pozwalają mieć nadzieję na jej sukces. Okazuje się bowiem, że komunikaty wysyłane do konsumentów poprzez technologię nadajników osiągnęły aż 75 procentowy wskaźnik odpowiedzi.
Personalizacja może być opłacalna
Rozwój technologiczny, a w szczególności Internetu, przyczynił się do zmian w wielu gałęziach marketingu, a jedną z nich jest marketing spersonalizowany. Współcześnie firmy mogą gromadzić i przetwarzać wiele szczegółowych danych, kierować zindywidualizowane przekazy reklamowe do konkretnych grup odbiorców.
Jednak dopiero mobilna ewolucja sprawiła, że komunikacja na linii firma – konsument może mieć niemalże osobisty charakter. W końcu dla wielu z nas smartfon czy tablet stanowi nieodłączny element codziennej rutyny w stopniu zdecydowanie szerszym, aniżeli komputer osobisty czy laptop. Aplikacje mobilne, podobnie jak telefony, mogą być zawsze „pod ręką” i stanowić stałe źródło aktualności związanych z danym produktem, najlepiej podanych w specyficzny sposób, dostosowany do oczekiwań użytkownika urządzenia.
W jaki sposób aplikacje mobilne mogą dostosowywać się do naszych preferencji? Bob Moul podaje kilka rozwiązań, takich jak:

  • zapisywanie informacji o sposobach płatności (skraca liczbę niezbędnych do wykonania kroków w przypadku kolejnych zakupów i może pozytywnie wpłynąć na liczbę impulsywnych decyzji konsumenckich),
  • upraszczanie wyborów czy procesu wyszukiwania informacji (poprzez usługi geolokalizacyjne),
  • przesyłanie spersonalizowanych ofert czy wskazówek (w oparciu o analizę zachowania konsumenta).

Nie trać czasu!
Dobór odpowiednich technik narzędziowych, łączenie domen świata fizycznego i wirtualnego oraz personalizacja aplikacji – te trzy zagadnienia to dobry punkt wyjścia dla procesu produkcji udanej aplikacji i prowadzonych przy jej pomocy kampanii promocyjnych. Co więcej, można mieć pewność, że opisane w artykule rozwiązania będą osiągać coraz większą popularność. Odpowiednia technologia została już wypracowana, teraz czas na jej praktyczne wykorzystanie. Warto spróbować, bo jak wiadomo, w biznesie często jest tak, że pierwszy rzeczywiście jest „lepszy”, a innowacyjne rozwiązania dość szybko tracą na aktualności.
Źródło:
http://www.marketingprofs.com/opinions/2014/25799/mobile-apps-arent-just-for-big-companies-anymore
Zdjęcie:
leszekglasner © Więcej zdjęć na Fotolia.pl

Zobacz także