Konferencje

Instagram ma już 300 mln użytkowników i wprowadza oznaczenia dla oficjalnych kont

Facebook, Twitter, Instagram – w dzisiejszych czasach brak konta na którymś z tych portali to zjawisko niemal niespotykane, zazwyczaj będące wyrazem buntu przeciwko zanikowi prywatności w social media. Brak konta w mediach społecznościowych równa się pewnemu rodzajowi wykluczenia. Liczby kont założonych w tych portalach można liczyć już w setkach milionów, albo i w miliardach użytkowników. Dziś swoje święto obchodzi Instagram, przekraczając próg 300 milionów użytkowników i pokonując w tej rywalizacji Twittera.

Mobilne social media

Aż 75% użytkowników Twittera korzysta z niego na smartfonie lub tablecie*, mimo iż jego geneza nie jest stricte mobilna. O ile jesteśmy w stanie jeszcze znaleźć osobę publiczną nie posiadającą konta na Facebooku, o tyle posiadanie konta na Twitterze to swego rodzaju konieczność, przynajmniej za oceanem. Komunikaty o długości do 140 znaków podbiły serca milionów (konkretnie – 284 milionów) użytkowników. Jednak mikro-komunikaty nie zdołały zyskać aż takiej popularności, jak… zdjęcia.
Instagram dzisiaj ma swoje święto. Z serwisu korzysta już ponad 300 milionów aktywnych użytkowników, którzy każdego dnia udostępniają 70 milionów zdjęć i wideo! Oznacza to więc większą liczbę, niż w przypadku Twittera. Instagram pokonał Twitter również w samej prędkości wzrostu popularności – liczba użytkowników Instagrama uległa podwojeniu od jesieni ubiegłego roku. Rozwój Twittera przebiegał nieco wolniej. Instagram powstał również z myślą przede wszystkim o urządzeniach mobilnych. Możemy przeglądać swoje konto z poziomu komputera, jednak zdjęcia możemy udostępnić jedynie z poziomu smartfona lub tableta. To zdecydowanie wyróżnia go na tle pozostałych serwisów.
Nie da się ukryć, że żyjemy w społeczeństwie obrazkowym, gdzie obraz zastępuje słowo niemal w każdej płaszczyźnie życia. Obraz dociera do naszego mózgu szybciej niż słowo, przeglądanie kolorowych migawek mniej angażuje, jest łatwiejsze i przyjemniejsze, niż wczytywanie się – nawet w te najkrótsze – komunikaty tekstowe. Pewnie dlatego Instagram zgromadził taką rzeszę aktywnych użytkowników, pokonując rywala pod postacią Twittera. W jego przypadku stwierdzenie, że jedno zdjęcie wyraża więcej, niż milion słów, ma odbicie w rzeczywistości. Instagram obecnie służy użytkownikom na wszelkie sposoby – od zwykłego kontaktu ze znajomymi i udostępnianie informacji, co robimy w danej chwili, poprzez „chwalenie się” wycieczką do ciepłych krajów, na eksperckich, artystycznych kontach kończąc. Instagram oferuje pełną gamę użytkowników w niemal każdym wieku. Konto na nim mają zarówno „zwykli” ludzie, pokazujący swoją codzienność, osoby, które za pośrednictwem portalu kreują swój własny wizerunek, pasjonaci łapania pięknych kadrów ciągle pracujący nad swoim warsztatem, jak i profesjonaliści. To portal, gdzie nie tylko możemy być w kontakcie ze znajomymi, ale także z naszymi idolami.

Oficjalne konta? Tylko te z odznaką

Jak każdy portal, również Instagram boryka się z problemem spamujących kont lub osób podszywających się za gwiazdy (po tym, jak Rihanna zdezaktywowała swoje konto, natychmiast powstał jej fałszywy profil, który zaobserwowało 50 tysięcy fanów). Dlatego też wraz z kamieniem milowym, jakim jest liczba 300 milionów użytkowników, Instagram wprowadza weryfikację kont, oznaczając w wyraźny sposób oficjalne konta celebrytów, sportowców czy firm i marek. Serwis oświadcza, że autentyczność profili użytkowników jest dla nich kluczowa. Równocześnie zapowiada walkę ze spamującymi kontami, dezaktywując je, a następnie kasując.
Na pierwszym miejscu z „wielkiej trójcy społecznościowej” – Facebooka, Twittera i Instagrama – oczywiście ciągle plasuje się Facebook z 1.3 miliardem użytkowników, jednak serwis jest znacznie bardziej rozbudowany, jest również i najstarszym portalem społecznościowym, od którego w zasadzie wszystko się zaczęło. Nie należy również zapominać, że Instagram od dłuższego czasu należy do Facebooka, który zakupił serwis. Sukces Instagrama jest niejako sukcesem mobilności, ponieważ bez urządzeń mobilnych aktywna działalność w serwisie jest w zasadzie niemożliwa.
Źródło:
http://blog.instagram.com/post/104847837897/141210-300million
http://www.theverge.com/2014/12/10/7369309/instagram-bigger-than-twitter-300-million-active-monthly-users
* http://techcrunch.com/2013/10/03/mobile-twitter-161m-access-from-handheld-devices-each-month-65-of-ad-revenues-coming-from-mobile/
Zdjęcie:
mari_p © Więcej zdjęć na Fotolia.pl

Udostępnij
Zobacz także