Konferencje
Mobile Trends

IoT w praktyce, czyli jak inteligentne termostaty pomagają kontrolować zużycie energii w domu?

Futurystyczne wizje inteligentnych domów przestały już być wyłącznie obrazami rodem z filmów science fiction. Dziś z rozwiązań opartych na Internecie Rzeczy (IoT) korzystamy niemal każdego dnia, często intuicyjnie i nieświadomie. Popularnym przykładem zastosowania tej technologii są termostaty elektroniczne, które w praktyczny i wygodny sposób pomagają zarządzać temperaturą oraz świadomie kontrolować zużycie energii w domu. Ich prawdziwy potencjał ujawnia się właśnie za sprawą IoT.

Od inteligentnego domu do inteligentnego ogrzewania

Internet Rzeczy (IoT, ang. Internet of Things) to koncepcja zakładająca wzajemną komunikację urządzeń za pośrednictwem sieci. Każde z nich gromadzi określone dane, przesyła je do innych elementów systemu lub odbiera polecenia użytkownika. Pozwala to wykonywać wiele codziennych czynności zdalnie, a nawet całkowicie je zautomatyzować.

IoT ma „wiele twarzy”, a praktycznych przykładów jego zastosowania nie trzeba daleko szukać. Do popularnych należą:

  • oświetlenie, które automatycznie dostosowuje natężenie światła do pory dnia,
  • rolety zasuwające się przy zachodzie słońca,
  • system alarmowy z wykrywaczem ruchu,
  • robot sprzątający, który uruchamia się każdego dnia o stałej porze.

Wszystkie te urządzenia funkcjonują w tle, w ramach jednego ekosystemu, komunikując się między sobą i z użytkownikiem. Podobna transformacja objęła systemy grzewcze, których obsługa wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Odpowiedzialne są za to między innymi nowoczesne termostaty elektroniczne. Tradycyjny termostat grzejnikowy sprowadza się najczęściej do manualnego ustawiania temperatury i sporadycznej zmiany parametrów pracy. Termostaty inteligentne idą kilka kroków dalej, ponieważ nie tylko utrzymują zadaną temperaturę, ale redefiniują sposób użytkowania systemu grzewczego w co najmniej kilku codziennych aspektach.

IoT a zdalne sterowanie temperaturą w domu

W wielu domach zarządzanie temperaturą w pomieszczeniach wciąż odbywa się za pomocą głowicy termostatycznej lub prostego regulatora ściennego. Coraz częściej jednak inwestorzy zastępują rozwiązania manualne bardziej zaawansowanymi urządzeniami, które działają w tle, odciążając domowników od samodzielnego, często intuicyjnego sterowania temperaturą. Zamiast reagować dopiero wtedy, gdy w domu zrobi się za zimno lub za ciepło, pozwalają one planować pracę instalacji z wyprzedzeniem i dostosowywać ją do codziennego rytmu życia domowników. Atutów takiego rozwiązania jest co najmniej kilka.

Nie musisz być w domu, by zarządzać temperaturą

Podstawową funkcją inteligentnych termostatów jest możliwość zdalnego sterowania parametrami urządzenia. Nie trzeba podchodzić do grzejnika i kręcić pokrętłem czy klikać przycisków na panelu naściennym. Wystarczy zainstalować na smartfonie dedykowaną aplikację, integrując ją z posiadanym termostatem. Można wówczas sterować temperaturą w domu z dowolnego miejsca na świecie z dostępem do Internetu.

Przykładowo, wykorzystując IoT w systemie grzewczym, możesz nagrzać dom lub konkretne pomieszczenie przed powrotem z pracy albo urlopu lub upewnić się, że ogrzewanie zostało wyłączone po wyjściu z budynku. Aby dostosować pracę systemu do aktualnych potrzeb, wystarczy kilka kliknięć. Taka forma sterowania ogrzewaniem pomaga realnie optymalizować zużycie energii oraz domowy budżet.

Ogrzewanie, które pracuje za Ciebie

Drugim filarem nowoczesnych termostatów są harmonogramy grzania. Za ich sprawą termostat działa w tle i dokładnie tak, jak tego potrzebujesz. Może pracować z innymi parametrami w dni robocze, a z innymi w weekend. Możesz też określić temperaturę dla konkretnych godzin, np. niższą, gdy domownicy przebywają w szkole lub pracy, a wyższą na godzinę przed ich powrotem.

Podstawowym atutem takiego rozwiązania optymalizacja zużycia energii. Kolejny stanowi wygoda związana z brakiem potrzeby ingerencji użytkownika w zarządzanie temperaturą. Raz zapisany harmonogram działa samodzielnie, dopóki nie zdecydujesz się go zmienić.

Jeden dom, wiele stref komfortu

Za sprawą elektronicznych regulatorów temperatury Twoja sypialnia, salon czy łazienka mogą być ogrzewane w całkowicie odmienny sposób. Podczas gdy w jednym pomieszczeniu panuje przyjemny, sprzyjający regeneracji chłód, w drugim możesz przejść się bosą stopą po ciepłej posadzce. Rosnącą popularnością cieszą się zwłaszcza termostaty do ogrzewania podłogowego umożliwiające indywidualne sterowanie temperaturą w każdym pomieszczeniu.

Taka forma strefowego sterowania ogrzewaniem zdaje egzamin zwłaszcza w większych domach, gdzie poszczególne pomieszczenia wykorzystywane są o różnych porach dnia lub sporadycznie. Najważniejsza zmiana nie polega jednak na samej liczbie dostępnych funkcji. Inteligentny termostat sprawia, że ogrzewanie przestaje wymagać ciągłego nadzoru. Użytkownik określa jedynie zasady jego działania, a system sam dba o utrzymanie komfortowej temperatury przy możliwie racjonalnym wykorzystaniu energii. Taka technologia pozostaje niemal niewidoczna, choć jej wpływ na wygodę codziennego życia jest odczuwalny każdego dnia.

Dane zamiast domysłów

Jeszcze do niedawna ocenę kosztów ogrzewania sprowadzano najczęściej do porównywania kolejnych rachunków za energię. Problem w tym, że same kwoty niewiele mówią o przyczynach wzrostu lub spadku zużycia. Inteligentne termostaty pozwalają spojrzeć na pracę instalacji znacznie szerzej.

Większość nowoczesnych urządzeń udostępnia w aplikacji informacje dotyczące historii zmian temperatury, harmonogramów pracy czy sposobu działania poszczególnych stref grzewczych. Wykorzystując je, możesz łatwiej zauważyć powtarzające się schematy i wprowadzić drobne korekty, które nie wpływają na komfort domowników, a pomagają ograniczyć zużycie energii. Zarządzanie ogrzewaniem w taki sposób przestaje bazować na intuicji, a zaczyna na konkretnych danych.

Ekosystem ogrzewania zamknięty w kieszeni

Nowoczesny termostat świetnie działa samodzielnie, jednak jego prawdziwy potencjał ujawnia się za sprawą włączenia do ekosystemu IoT. Urządzenie może współpracować z oświetleniem, roletami, systemem alarmowym czy asystentami głosowymi, co pozwala jeszcze lepiej kontrolować zużycie energii w domu. Co więcej, wszystkimi połączonymi ze sobą sprzętami można zarządzać z poziomu jednej aplikacji w smartfonie.

Taka synergia otwiera drogę do tworzenia nowych, bardziej rozbudowanych scenariuszy automatyzacji. Przykładowo po wyjściu domowników z budynku system może jednocześnie obniżyć temperaturę w pomieszczeniach, wyłączyć światło, opuścić rolety i uzbroić alarm. Natomiast po powrocie, wykrywając obecność człowieka, automatycznie przywróci preferowane ustawienia.

Tego rodzaju integracje są dziś fundamentem tworzenia inteligentnych, energooszczędnych i wygodnych domów, które pracują na rzecz swoich mieszkańców. IoT pozwala patrzeć na ogrzewanie nie jak na pojedyncze urządzenie, ale jako element większego systemu zarządzającego komfortem i zużyciem energii.

Mniej ingerencji, większa kontrola

Jeszcze kilka lat temu inteligentne termostaty postrzegano przede wszystkim jako novum technologiczne. Dziś coraz częściej stają się standardowym elementem wyposażenia nowoczesnych, energooszczędnych domów. Nie chodzi jednak wyłącznie o możliwość sterowania temperaturą z poziomu smartfona. Największą zmianą jest sposób, w jaki użytkownik wchodzi w interakcję z technologią. Zamiast dostosowywać się do urządzeń, to one coraz lepiej dostosowują się do rytmu życia domowników. Inteligentny dom przestaje być więc zbiorem nowoczesnych gadżetów, a staje się ekosystemem rozwiązań, które po prostu ułatwiają codzienne życie. To właśnie w takich, pozornie drobnych udogodnieniach najlepiej widać praktyczny wymiar IoT.

Artykuł został zweryfikowany pod kątem merytorycznym przez polskiego producenta systemów grzewczych – firmę Heat Decor.

Udostępnij
Mobile Trends
Zobacz także