Konferencje

Przyszłość dla rynku aplikacji mobilnych w Polsce wydaje się być jak najbardziej obiecująca – Marcin Wąsowski

Dziś, w ramach cyklu „3 pytania do prelegenta”, prezentujemy Państwu rozmowę z Marcinem Wąsowskim – leaderem zespołu programistów aplikacji mobilnych w firmie Amsterdam Standard. Marcin dzieli się z nami swoimi przewidywaniami na temat rynku mobilnego w Polsce i na świecie.
Grzegorz Kozubowski:  Jakich nowości możemy się spodziewać w branży mobilnej w 2014 roku?
Marcin Wąsowski: Na to pytanie odpowiem może nieco przewrotnie, bo wydaje mi się, że nowościami pojawiającymi się coraz częściej na rynku konsumenckim będą produkty wpisujące się w nurt „Internet of Things”. Sama idea nie jest nowa, a przewrotność tej odpowiedzi polega na tym, że wspomniany trend nie jest związany z definicji z branżą mobilną. Oznacza sieć fizycznych urządzeń, które posiadają różnego rodzaju sensory oraz dostęp do Internetu – pozwala to na znaczące zwiększenie ich funkcjonalności oraz komunikację ze światem zewnętrznym. Coraz więcej wskazuje no to, że często to nasze urządzenia mobilne będą tym, co będzie łączyć ze sobą elementy tej sieci, będą jej ważnymi ogniwami, jednocześnie tymi najbardziej inteligentnymi, uniwersalnymi i mobilnymi. Pierwsze dość mocne oznaki wkraczania tego nurtu na rynek mieliśmy już w roku 2013 – wystarczy wspomnieć iBeacon, czy produkty takie jak Galaxy Gear.
Pojawianie się większej ilości tego typu nowinek technologicznych zmusi branżę twórców mobilnych do podążania za nimi, wykorzystywania możliwości, jakie one przynoszą. Według mnie w 2014 roku należy spodziewać się znaczącej ilości premier, które można będzie określić jako część „Internet of Things”. Jednocześnie spowoduje to, że powstające aplikacje i rozwiązania mobilne będą często z nimi powiązane poprzez wykorzystywanie tych nowości lub uzupełnianie ich funkcjonalności.
Jaka jest przyszłość dla rynku aplikacji mobilnych w Polsce?
Wydaje się być jak najbardziej obiecująca 🙂 Według mnie Polska jest krajem, w którym w obecnej chwili urządzenia mobilne nie trafiły jeszcze w pełni „pod strzechy” – skąd taki wniosek? Liczba smartfonów na naszym rynku jest jeszcze stosunkowo niska w porównaniu do większości krajów europejskich, a znacząca część właścicieli smartfonów to grupa tak zwanych „zaawansowanych użytkowników”. Natomiast poza tą grupą część użytkowników posiadających smartfona nie jest nawet tego faktu świadoma i nie wykorzystuje jego możliwości (po prostu taki telefon otrzymali od operatora przy podpisywaniu umowy). Nie mam wiedzy, jak sytuacja wygląda w segmencie tabletów – jednak sądzę, iż bardzo podobnie, a nawet tablet jest urządzeniem znacznie mniej spopularyzowanym. Powyższe świadczy o tym, że w Polsce w najbliższym czasie liczba urządzeń mobilnych i zapotrzebowanie na aplikacje dla nich będzie wzrastać. Jednocześnie w Polsce dość liczna jest grupa programistów/firm tworzących na potrzeby rynku mobilnego (często rynku w tych obszarach świata, gdzie „zmobilizowanie” użytkowników jest znacznie większe). Powyższe dwa fakty pozwalają przypuszczać, że wraz z rozwojem branży mobilnej w Polsce oraz wzrostem liczby aktywnych użytkowników, będziemy mogli zaobserwować bardzo szybkie podążanie za potrzebami rynku i pojawianie się ciekawych aplikacji zarówno tworzonych w naszym kraju, jak i kierowanych do użytkowników z rodzimego rynku. Po prostu będziemy mogli wykorzystywać zdobywaną dziś wiedzę i doświadczenie. Wydaje się, że w Polsce istnieje znaczny potencjał branży mobilnej, którego lokalny rynek nie jest w tej chwili w stanie spożytkować – natomiast jego rozwój spowoduje uważniejsze przyglądanie mu się przez twórców i inwestowanie w niego zasobów i czasu.
Na Mobile Trends Conference 2014 wygłosisz prelekcję zatytułowaną „Szybciej (pisać), prościej (czytać), łatwiej (utrzymywać)”. Mógłbyś nam streścić o czym będzie Twoje wystąpienie?
Podczas tworzenia aplikacji dla systemu Android spora (zbyt duża) część czasu, jaki przypada na development to przygotowanie tzw. „boilerplate code” – czyli elementów, które nie wnoszą do logiki aplikacji żadnej wartości, a jedynie są wymaganiem stawianym nam przez platformę. Nie tylko zabierają one nam czas, ale również (co może być nawet ważniejsze) powodują, że kod jest nieczytelny – przez co jego utrzymanie jest utrudnione i czasochłonne. W swojej prezentacji postaram się przedstawić jeden z możliwych sposób na ograniczenie tego narzutu.

Marcin Wąsowski

Absolwent Wydziału Elektroniki i Technik informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Dziś zawodowo zajmuje się głównie tworzeniem oprogramowania na systemy Android oraz iOS, jednak swoją przygodę z programowaniem rozpoczynał od stanowiska webdevelopera, a następnie kilka lat spędził pracując z platformą .NET. Obecnie związany z firmą Amsterdam Standard, gdzie pełni rolę leadera zespołu programistów aplikacji mobilnych. Wolny czas stara się spędzać z synem Kubą, w kuchni lub z aparatem fotograficznym w ręku.

Udostępnij
Zobacz także