Konferencje

Technologia vs koronowirus

Koronawirus jest ostatnio słowem odmienianym przez wszystkie przypadki i atakującym nas z każdej strony. Niektórzy traktują go śmiertelnie poważnie, inni bagatelizują, a kolejni wykorzystują dla zwiększania zasięgów na Instagramie. Jest jednak pewna firma, która nie dość, że może wykorzystać obecne trendy na swoją korzyść, to jeszcze ma szansę przysłużyć się zdrowiu większości.

Nowoczesna naklejka

Stworzone przez firmę BioIntelliSense niewielkie urządzenie pozwala monitorować funkcje życiowe. Ktoś mógłby powiedzieć – nic niezwykłego. W końcu mamy smartbandy, a na smartfon możemy ściągnąć aplikację monitorującą fazy snu. Jakie są zatem różnice? BioSticker jest niewielkim urządzeniem przyklejanym na klatkę piersiową. Po umieszczeniu go na miejscu można o nim zapomnieć na nawet 30 dni, w trakcie których nieustannie monitoruje m.in. spoczynkowe parametry życiowe.

Rozwiązanie na epidemię?

Jednym z głównych problemów podczas wybuchu epidemii jest rozprzestrzenianie się patogenów dzięki (jeszcze) nieświadomym nosicielom i chorym. Wstępem do rozwiązania może być wczesna diagnostyka, która wykaże niepokojące objawy, takie jak podwyższona temperatura ciała, utrzymujące się przez dłuższy czas i zaalarmuje użytkownika.

Kiedy panika minie…

Niewątpliwie BioSticker może być interesującym gadżetem dla tych, którzy chcą mieć swoje życiowe parametry pod całodobową obserwacją, jednak prawdziwe znaczenie będzie miał dla pacjentów wymagających szerokiej diagnostyki związanej raczej z tzw. chorobami cywilizacyjnymi. Pozwala na zbieranie szerokiego spektrum danych takich jak temperatura ciała, spoczynkowe tętno, liczba oddechów/min w spoczynku, analiza chodu, pozycja ciała, poziom aktywności i liczba kroków, wykrywanie upadku, zarządzanie tożsamością, sen. Podobne urządzenia są szansą na rzetelną diagnostykę pacjenta w jego własnym domu, bez konieczności spędzania dni w szpitalu i angażowania personelu medycznego, co wiąże się z kosztami. Trzymamy kciuki za podobne pomysły podnoszące jakość życia.

Na zakończenie

Historia pokazała nie raz, że światowe kryzysy działają stymulująco na wynalazczość wszelkiego rodzaju. Nie inaczej jest tym razem. Poznajcie koncepcyjny projekt o wdzięcznej nazwie Be a Batman, mający chronić użytkownika tworząc wokół niego przenośną strefę izolującą od środowiska, w tym koronawirusa.

A ponieważ każda okazja jest dobra, by przypominać o higienie to pamiętajcie, że klawiatury mogą być siedliskiem nawet 400x większej ilości bakterii niż… deski klozetowe! Dlatego myjcie ręce po pracy i koniecznie przed jedzeniem.

Źródła:

https://biointellisense.com
https://www.fastcompany.com/90469200/this-coronavirus-suit-protects-you-inside-a-literal-bubble
https://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,23317299,klawiatura-komputera-bywa-brudniejsza-od-deski-klozetowej

Udostępnij
Zobacz także