Konferencje

Yo – banalny komunikator, który bije rekordy popularności!

Nie ma recepty na sukces, a już z pewnością recepty na sukces w kategorii aplikacji mobilnych. Nie istnieje kryterium, które wskaże, czy dana aplikacja okaże się hitem czy kitem. Wielu może zaskoczyć fakt, że w ciągu ostatnich kilku dni wielki sukces odnosi wręcz banalna aplikacja Yo, która służy do przesyłania wiadomości do naszych znajomych. Tylko jednej wiadomości – o treści „Yo”.
Aplikacja przyciąga uwagę kolorowym i prostym designem i równie prostą funkcjonalnością. Pomysłodawca aplikacji, Moshe Hogeg, stwierdził w jednym z wywiadów, że „lubi możliwie najprostsze rozwiązania”. Powołuje się przy tym na przykład swojej sekretarki, którą uwielbia, ale nie cierpi jej wołać. Wobec tego wpadł na pomysł aplikacji, dzięki której będzie mógł wysłać jej jeden prosty komunikat – „Yo”.

Łamacz rekordów

Liczba użytkowników aplikacji rośnie w oczach – wczoraj (23.06) aplikacja osiągnęła już ponad milion użytkowników. W ciągu samego ubiegłego tygodnia, liczba użytkowników aplikacji wzrosła z niecałych 60 tysięcy do miliona! Zyskała miejsce w rankingu Top 10 w Apple’owskim sklepie App Store, co więcej – znalazła się już na trzecim miejscu. Szacuje się, iż liczba przesłanych „Yo” wynosi 100 na sekundę. Pozostając w temacie milionowych liczb, to właśnie tą kwotę – 1,2 miliona dolarów dofinansowania – aplikacja dostała na start.

Yo! – wyraża więcej niż tysiąc słów

W zamyśle twórców aplikacji, „Yo” jest idealnym wyrazem do tego typu komunikacji – „Yo” może oznaczać niemal wszystko. To nie tylko „cześć” czy „hej”, ale wiadomość, która może nieść ze sobą dowolne znaczenie, a sam kontekst jej wysłania zdecydowanie przerasta treść. Istnieją też bardziej kreatywne i użyteczne sposoby na wykorzystanie aplikacji:

  • Możesz otrzymywać „Yo” za każdym razem, kiedy na Mundialu padnie gol – wystarczy wysłać „Yo” użytkownikowi WORLDCUP.
  • Jeśli jesteś umówiony na telefon ze znajomym, możesz wysłać mu „Yo” w formie zapytania, czy może w tej chwili rozmawiać. To również dobry sposób na kryzysowe sytuacje dla tych, którzy z braku doładowania konta nie mogą wykonać telefonu, a chcą, aby ktoś do nich zadzwonił ;).
  • „Yo” to także sposób na przypomnienie np. współpracownikom, że nadszedł czas narady czy spotkania.
  • Komunikat może również zastąpić dzwonek do drzwi, kiedy nie chcemy obudzić wszystkich domowników wracając późno do domu lub odwiedzając kogoś.
  • Możesz wytworzyć ze znajomymi własny system, gdzie np. dwa „Yo” wysłane pod rząd będą oznaczały „jestem zajęty” czy „zadzwoń za 5 minut”.
  • „Yo” to także dobry sygnał dla osób, które są umówione na podwózkę – można dać znajomym znać, że na nich czekamy.
  • Najbardziej oczywistą funkcją jest po prostu pokazanie bliskiej nam osobie, że o niej pamiętamy.

Wszystkie z funkcji wydają się faktycznie praktyczne, a sama idea aplikacji wręcz narzuca skojarzenie z oldschool’owymi „sygnałami”, jakie puszczało się znajomym. Zagadką jest, czy „Yo” na dobre rozgości się wśród najlepszych komunikatorów mobilnych, czy szał na tą aplikację lada dzień ucichnie. A czy Was dopadła już „yo-mania”?
Aplikacja dostępna jest zarówno w sklepie Google Play, jak i App Store.
Źródło:
http://www.businessinsider.com/yo-already-has-over-1-million-users-2014-6
http://www.businessinsider.com/10-creative-ways-to-yo-2014-6

Udostępnij
Zobacz także