Konferencje

Masz problemy z bólem karku? To być może wina Twojego smartfonu

Nie od dziś wiadomo, że smartfony mogą być dla nas niebezpieczne. Niestety, w czasopiśmie Surgical Technology International pojawił się artykuł naukowy, który dostarcza nam kolejnych powodów ku temu, by ograniczyć częstość sięgania po komórkę. O co tym razem chodzi? Cóż, okazuje się, że zginanie karku podczas spoglądania na ekran, stanowi równowartość dźwigania 8-letniego dziecka.
Doktor Kenneth Hansraj, autor wspomnianego artykułu, dowodzi, że już 15 stopni pochylenia głowy sprawia, iż nasz kręgosłup musi dźwigać dodatkowe 12 kilogramów! Jeżeli mamy w zwyczaju jeszcze większe przechylenie głowy, siła grawitacji rośnie, a wraz z nią ciężar, jaki trzeba utrzymać. 30 stopni pochylenia daje 18 kg wagi, 45 stopni z kolei 22 kg, a 60 stopni aż 27 kilogramów, które nadwyręża nasz kark i kręgosłup!
Wyobraźcie sobie, że przeciętny Amerykanin spogląda na ekran swojego smartfonu przez około godzinę dziennie. Takie dane podaje agencja badawcza Nielsen. W zależności od indywidualnych zwyczajów, każda taka osoba naraża się na dodatkowe obciążenie, które może doprowadzić do degeneracji tego obszaru układu mięśniowo-szkieletowego.
Oczywiście nie tylko urządzenia mobilne odpowiadają za wyżej opisane dolegliwości. Zginanie karku wiąże się także z innymi czynnościami. Czy miłośnik książek nadwyręża swój kark w mniejszym stopniu niż fan mobilnych technologii? Oczywiście, że nie. Warto jednak zdać sobie sprawę z roli i częstości, z jaką sięgamy obecnie po telefony.
Z powyższego powodu warto zadbać o dobre nawyki, takie jak trzymanie urządzenia jak najwyżej, co pozwala uniknąć nadmiernego przechylania głowy. Podobnie kwestia wygląda w przypadku tabletów czy też popularnych ostatnio urządzeń hybrydowych. Warto zadbać o odpowiednie ustawienie urządzenia.
Niestety, nie zawsze możemy skorzystać z ergonomicznego stanowiska pracy, a trzymanie telefonu na wprost głowy może wyglądać nieco komicznie. Co więcej, zmiany nawyków także nie należą do najprostszych. Z drugiej strony częste bóle karku potrafią skutecznie rozpraszać i wpływać negatywnie na nasze samopoczucie. Rozwiązaniem kompromisowym mogą być regularne przerwy w pracy i ćwiczenia karku – wiele przykładów znajdziecie w Sieci. Warto poszukać, bo w ten sposób nie tylko dbamy o nasze zdrowie, ale także wydajność w pracy i dobre samopoczucie.
Jest też inne rozwiązanie, które może wpłynąć na nasze niezdrowe nawyki. Jak wiemy, ubieralna rewolucja trwa, tak więc jest szansa, że już w niedalekiej przyszłości będziemy zakładać „smartfony” na nos. W ten sposób problem ze zginaniem karku sam się rozwiąże. Przynajmniej dla fanów nowych technologii. 🙂
Źródło:
http://www.theatlantic.com/health/archive/2014/11/what-texting-does-to-the-spine/382890/

Zobacz także