Konferencje

Niegdyś genialna miliarderka z Doliny Krzemowej – dzisiaj symbol oszustwa. Kim jest Elizabeth Holmes i jakie konsekwencje może ponieść?

Pani Holmes bardzo dobrze znana jest w Stanach Zjednoczonych, ale i w Polsce studenci Public Relations często omawiają jej przypadek jako książkowe działania anty-pijarowe. Właścicielka firmy Theranos  i pomysłodawczyni rewolucyjnego projektu, który w rzeczywistości okazał się być zwykłym szwindlem. Na koncie CEO Theranosa możemy znaleźć również: oszukiwanie inwestorów, mobbing w miejscu pracy i samobójstwo współpracownika. Czy Elisabeth w końcu dosięgnie ręka sprawiedliwości?

W biografii Elizabeth Holmes dostępnej na www.britannica.com możemy przeczytać, że urodziła się 3 lutego 1984 roku w Waszyngtonie i już jako dziecko marzyła o zostaniu wynalazcą. Zawsze chciała być medykiem, ale miała paniczny strach przed igłami, co później zaważyło na jej karierze. Studiowała inżynierię chemiczną na Uniwersytecie Stanforda i we wspomnieniach wykładowców na tle innych studentów Elizabeth jawiła się jako osoba niezwykła. W 2003 roku rzuciła studia i założyła firmę Theranos, dla której przez następne 10 lat opracowywała metodę bezbolesnego poboru i badania krwi z nakłucia opuszka palca. 

Theranos – porażka sukcesu czy sukces porażki?

2013-2014

Od początku istnienia wartość firmy Theranos nieustannie wzrastała, a Elizabeth Holmes na wzór Steva Jobsa – ubrana w czarny golf i prawie nie mrugając oczyma, w ciągu roku zdobyła majątek 4,5 mld dolarów. Zważając, że była właścicielką połowy udziałów, wartość Theranosa szacowano wówczas na ok. 9 mld dolarów. 

2014-2016

W 2016 roku magazyn Forbes ogłosił ją najmłodszą miliarderką na świecie wśród tych kobiet, które same zapracowały na swój sukces, ale już w 2017 roku dopisał notatkę, w której wyjaśnił skreślenie z listy.
Było to powodem negatywnej weryfikacji skuteczności jej testów przez niezależne badania. 12-proc. niezawodność jej metody okazała się niezadowalająca dla inwestorów, którzy szybko zrezygnowali z inwestowania w jej pomysł. W czerwcu 2016 roku wartość Theranosa wynosiła już całe 0 dolarów, w lipcu dostała zakaz badań krwi, a w październiku firma zaczęła zwalniać ludzi i wycofywać się z rynku. 

2016-2018

Jak pisze Businessinsider, w 2018 roku przed Elizabeth Holmes i współzałożycielem Theranosa Ramesh’em Balwanim stanął zarzut wieloletniej malwersacji i manipulacji inwestorami. W tej sytuacji Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wynegocjowała ugodę, wobec której EH zgodziła się oddać kontrolę nad spółką i 18,9 mln akcji oraz zapłacić 500 tys. dolarów grzywny. Ponadto otrzymała do 2028 roku zakaz obejmowania wyższych stanowisk w spółkach publicznych notowanych na giełdach.

fot. David Paul Morris/Bloomberg

Dobra opowieść, czyli miliardy za historię?

Większość ludzi, z którymi pani Holmes miała do czynienia nie wierzyli jej z powodu danych, gdyż ta z powodu posiadania prywatnej spółki nie ujawniła żadnych sprawozdań finansowych, a sam jej wynalazek, czyli mała czarna skrzynka – Edison, od samego początku budził podejrzenia pracowników. Jednakże charyzma tej postaci i umiejętne przedstawienie swojej wizji wzbudzało w ludziach chęć przynależności do tego “cudownego przedsięwzięcia”. Przekornie, choć z całą pewnością możemy potwierdzić w tym miejscu skuteczność storytellingu i wszelkich manipulacji interpersonalnych.

Jak już przy storytellingu jesteśmy, to warto wiedzieć, że…

Historia ta została świetnie pokazana za pomocą obrazu Alex’a Gibney’a: “The Inventor. Out for Blood in Silicon Valley”, który bez problemu oglądniemy na platformie streamingowej HBO GO, ale też i w książce “Bad Blood: Secrets and Lies in a Silicon Valley Startup” napisanej przez John’a Carreyrou, która jest dobrą klamrą, stworzoną w iście thrillerowskim stylu.

Opatrzność Edisona czuwa nad Holmes?

Ogromne rzesze ludzi były zawiedzione tak niską karą za tak potężną machinę oszustw i narażanie zdrowia pacjentów w imię idei. Opinia publiczna zaczęła też winić Holmes za samobójstwo jednego z jej najbliższych współpracowników, gdy na jaw wyszły sprawy mobbingu i zastraszania osób, które brały udział w projekcie badań i analizy krwi. W 2018 roku magazyn „Vanity Fair” po rozmowie z Johnem Carreyrou – dziennikarzem „Wall Street Journal”, ogłosił, że Holmes poszukuje fundatorów dla nowej inwestycji, choć nie zdradził, z kim miałaby się ona spotykać ani jakiej działalności dotyczyłby rzeczony startup. 

Sprawiedliwość zatriumfuje?

Portal next.gazeta.pl uspokaja, że rusza kolejny proces, w wyniku którego konsekwencje mogą być dużo poważniejsze. W sprawie kryminalnej USA przeciwko Elizabeth Holmes postawiono już 12 zarzutów. 

“Pomimo informowania lekarzy i pacjentów o tym, że Theranos może zapewnić dokładne, szybkie, niezawodne i tanie badania krwi oraz ich wyniki, Holmes i Balwani wiedzieli, że technologia firmy Theranos w rzeczywistości nie była w stanie konsekwentnie generować dokładnych i wiarygodnych wyników dla niektórych badań krwi”– przytacza z aktu oskarżenia. (next.gazeta.pl)

Elizabeth Holmes może pójść za kraty?

Wobec wszystkich zarzutów grozi jej nawet do 20 lat pozbawienia wolności i kolejna grzywna w wysokości 250 tys. dolarów, a także obowiązek zadośćuczynienia ofiarom oszustwa. Jednak tak samo jak w 2018 roku, tak teraz, Steve Jobs w spódnicy nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

Udostępnij
Zobacz także