Konferencje

Pokemon GO w świecie Wiedźmina? CD PROJEKT zapowiada nową grę mobilną

Od jakiegoś czasu było wiadomo, że jedna z najlepiej wycenianych polskich spółek, CD PROJEKT, przygotowuje kolejną w swoim portfolio grę mobilną. Właśnie ogłoszono, że jest nią produkcja osadzona w uniwersum Wiedźmina, oparta na… rzeczywistości rozszerzonej.

Za rozwój gry The Witcher: Monster Slayer nie odpowiada co prawda CD PROJEKT RED, ale studio Spokko, które należy do rodziny CD PROJEKT. Produkcja nie będzie także rozbudowanym RPG, jak seria gier popularna na komputerach i konsolach. Postawi natomiast na rozgrywkę w rzeczywistości rozszerzonej, którą znamy chociażby z Pokemon GO. Wiedźmińska produkcja dołączy tym samym do rozwijanego w ostatnich latach gatunku LBMG (Location Based Mobile Games). Należą do niego gry mobilne takie jak na przykład Harry Potter: Wizards Unite czy Minecraft Earth.

Grający w The Witcher: Monster Slayer, patrząc na świat przez ekran i obiektyw smartfona, będzie mógł zobaczyć postacie z uniwersum Wiedźmina w rzeczywistej przestrzeni. Taka sztuczka jest możliwa dzięki wykorzystaniu przez aplikację podzespołów urządzenia (m.in. żyroskopu i aparatu) oraz algorytmów uczenia maszynowego. Dopasowują one wirtualny model 3D do krawędzi i płaszczyzn otoczenia, przechwyconych przez aparat smartfona.

Co(ś) więcej?

Z informacji zawartych na stronie internetowej gry możemy wnioskować, że będzie opierała się ona na potyczkach z „napotkanymi” i wygenerowanymi przez smartfon przeciwnikami. Gracz będzie poruszał się jednocześnie w przestrzeni oraz po wirtualnej mapie, na której napotka postacie neutralne i wrogie potwory. Przed walką z nimi, będzie mógł przygotować się korzystając ze znanych fanom Wiedźmina przedmiotów: eliksirów, olei, bomb. Dostanie również dostęp do ekwipunku, z którego skorzysta w walce. Pokonanie potwora zostanie natomiast nagrodzone specjalnym trofeum. Rozgrywkę możemy zobaczyć na krótkim filmie.

Z filmu z rozgrywką wynika także, że gracz będzie mógł rozmawiać z postaciami niezależnymi oraz oglądać napotkane przedmioty. Trudno powiedzieć natomiast, czy gra będzie posiadała jakiś moduł rywalizacyjny i społecznościowy (obecny chociażby w Pokemon GO) oraz na czym mógłby on ewentualnie polegać. Pytanie, czy mroczne wiedźmińskie uniwersum nadaje się do tego typu „adaptacji”. Fabularnie gra ma opowiadać historię toczącą się w świecie Wiedźmina, czyli Kontynencie, na kilkaset lat przed akcją oryginalnej serii. Gracz wcieli się więc w jednego z wielu Wiedźminów.

Twórcy The Witcher: Monster Slayer obiecują przy tym, że zadania, które postawią przed graczem, będą inspirowane wiedźmińskimi opowieściami. Miejmy nadzieję że podobnie jak w grach CD PROJEKT RED, to właśnie historia i jej „otoczka”, okaże się jednym z głównych atutów produkcji. Prawdopodobnie możemy oczekiwać np. że określony rodzaj potworów, pojawi się w charakterystycznym dla niego otoczeniu. Topielca spotkamy więc w pobliżu zbiornika wodnego, a trolla.. w okolicy mostu 😉

Miecz na pokemony?

Wiedźmińska produkcja może stać się przy tym ważną konkurencją dla lidera gatunku LBMG, wspomnianego już Pokemon GO. Mimo, że informacje o samej grze nieco przycichły, stale poszerza ona bazę aktywnych graczy. Według portalu Statista w obecnym roku liczy ona ponad 600 milionów użytkowników (dane dotyczą systemu iOS oraz Android). Sam fakt, że używam Pokemonów jako pewnego gatunkowego wzoru pokazuje, jak bardzo produkcja ta zmieniła rynek gier mobilnych.

Wiedźmińska gra może jednak konkurować z Pokemonami na kilku frontach, chociażby wspomnianym już, fabularnym. Pewnym problemem, przynajmniej na początku funkcjonowania Pokemon Go, było chociażby to, że punkty aktywności oraz „siedliska” Pokemonów, znajdowały się głównie na terenach zurbanizowanych i odwiedzanych przez ludzi. Osoby z mniejszych miejscowości były więc często wykluczane z zabawy.

Wiedźmin w rozszerzonej rzeczywistości

Jeśli wiedźmińska gra AR uderzy jednak w nieco inny rodzaj rozrywki, może stać się ciekawą alternatywą dla konkurencyjnych produkcji LBMG. Umożliwienie oraz zachęcanie graczy do zwiedzania rzadziej odwiedzanych miejsc, może okazać się strzałem w dziesiątkę, szczególnie w czasie post-pandemicznych wycieczek w bardziej odludne lokalizacje.

Z drugiej strony popularność wiedźmińskiej marki wzrosła przez ostatni rok dzięki serialowi platformy Netflix. Co więcej, zachęcił on do siebie nie tylko fanów uniwersum, ale również osoby, które dotychczas go nie znały. Gra, która celuje zarówno w niedzielnych graczy i jak i tych bardziej „hardcorowych”, wydaje się więc dobrym pomysłem. Jeśli tylko produkcja nie okaże się zbyt uproszczona i podobna do konkurencji.

CD PROJEKT nie pierwszy raz wchodzi na rynek gier mobilnych

Już wcześniej we współpracy z partnerem Fuero Games, CD PROJEKT próbował szczęścia na rynku mobile, wypuszczając na nim grę mobilną The Witcher Battle Arena z gatunku MOBA (Multiplayer Online Battle Arena).

Produkcja nie odniosła wtedy ogromnego sukcesu. Rewelacją nie okazała się też multiplatformowa gra karciana Gwint, dostępna na komputerach oraz urządzeniach mobilnych. Być może nowa propozycja, oparta na rozszerzonej rzeczywistości, przyniesie CD PROJEKTowi więcej szczęścia.

Gra mobilna The Wicher: Monster Slayer będzie dostępna na urządzeniach z iOS oraz systemem Android. Na razie nie ujawniono jeszcze daty jej premiery. Więcej informacji na temat produkcji ma pojawić się na oficjalnej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.

Źródła: www.cdprojekt.com thewitchermonsterslayer.com

Zobacz także