Konferencje

Szybki awans w branży IT – czyli o tym jak zaplanować swoją karierę

Praca w branży IT to marzenie wielu osób, które wiążą swoją karierę zawodową z sektorem nowoczesnych technologii. Gdy uda nam się zdobyć pierwszą pracę, jesteśmy szczęśliwi, czujemy spełnienie i sens tego, co robimy. W pewnym momencie może nam się jednak w głowie zrodzić pytanie, co dalej? Czy praca na stanowisku junior developera to szczyt naszych marzeń? Sprawdźmy, na co zwrócić uwagę, by możliwie jak najszybciej awansować w branży IT.

Dogłębne poznanie jednej technologii i równoległe poszerzanie wiedzy z innych zakresów IT

Branża IT to jak powszechnie wiadomo dziedzina wiedzy, w której praktycznie każdego roku powstają nowe odnogi umożliwiające zmianę kierunku kształcenia i zwrócenie się w stronę nowej specjalizacji. To świadczy o dynamicznym rozwoju całej branży, ale może też wpłynąć na zmienność naszych wyborów co do uprzednio wybranej ścieżki.

Efektem naszych początkowych zmagań o awans może być zatem kilka rozpoczętych kursów i szkoleń z obejmujących kilka technologii czy języków programowania, które nigdy nie zostaną ukończone. Warto nie poddawać, się chwilowym wpływom rynku i stać przy swoim, budując prawdziwie głębokie kompetencje z zakresu jednej konkretnej technologii. Dojście do poziomu eksperta w jednym języku programowania da nam fantastyczną bazę do awansów pionowych, a także będzie idealnym fundamentem do dalszego rozwijania nowych kompetencji. Gdy nasza wiedza w tym jednym wąskim zakresie będzie już uznawana za specjalistyczną, z powodzeniem rozwijamy dodatkowe kompetencje a praca w IT stanie się prawdziwą przyjemnością i okazją do zrobienia dużej kariery. 

Ustal konkretne cele – nie pozostawiaj nic przypadkowi

Kolejna porada jest ściśle związana z mnogością technologii, w których możemy się specjalizować. Raz ustalony, krótkoterminowy plan, skupiający się na najbliższym roku czy dwóch będzie naszym sprzymierzeńcem w procesie starania się o awans. Pracodawca zauważy, że mamy na siebie pomysł, że nie boimy się wyzwań, a także jesteśmy konsekwentni w dążeniu do celu. To atuty, które mogą być szybko docenione przez naszych szefów nawet w momencie, gdy widzimy w swoich kompetencjach wyraźne braki.

Chcemy dalej uczyć się programowania? Mamy na to konkretny pomysł? Jesteśmy w stanie sprzedać go swojemu pracodawcy? Jeśli tak, awans przyjdzie szybciej, niż się tego spodziewamy. 

Daj się zauważyć swojemu przełożonemu

Wielu programistów na stanowisku Junior developera od roku czy dwóch robi swoją robotę, nie wychylając się. O ile nasza praca jest wykonywana z odpowiednią jakością, nie musimy martwić się o nasze wyniki. W takiej sytuacji nie możemy jednak liczyć na rychły awans. Dlaczego?

A z jakiego powodu szef miałby nas awansować, jeśli robimy tylko to, co leży w zakresie obowiązków młodszego programisty? Liczymy na awans? Udowodnijmy więc, że nasze kompetencje są na poziomie odpowiadającym mid deweloperowi. W jaki sposób to zrobić? Pokazując się z możliwie jak najbardziej aktywnej strony. Warto także pamiętać o stosunkowo świeżym czynniku, który być może zapewni nam przychylność, a co za tym idzie perspektywę szybszego awansu. Mowa tutaj o gotowości do podjęcia hybrydowego modelu pracy. Zgodnie z raportem NoFluffJobs Praca zdalna i hybrydowa w IT, pracodawcy oceniają nas przez pryzmat preferencji do pracy zdalnej. Jeśli zależy nam na awansie, warto dostosować się do kultury organizacyjnej naszej firmy. 

Bierzmy inicjatywę w dodatkowych projektach, zabierajmy często głos w burzy mózgów, wykonujmy pracę, która co do zasady nie stanowi naszego podstawowego zadania. Przełożony szuka chętnych na udział w konferencji, meetupie czy innej aktywności dodatkowej? Pokażmy, że jesteśmy gotowi. Kolega potrzebuje pomocy w rozwiązaniu konkretnego problemu? Poświęćmy mu czas bezinteresownie, a taka ofiarność szybko zwróci się awansem. Im więcej nas widać, tym częściej jesteśmy zauważani – to odwieczne prawo rynku pracownika. A od tego bardzo krótka droga do lepiej płatnego stanowiska. 

Udostępnij
Zobacz także