Konferencje
Mobile Trends

Aplikacje militarne – czy w przyszłości wojna będzie prowadzona za pomocą telefonu?

Każdy kto czytał lub słyszał trochę więcej o historii internetu na pewno słyszał o DARPA.  Jest to amerykańska agencja rządowa zajmująca się rozwojem technologii wojskowych. Obecnie stara się stworzyć smartfon gotowy w pełni do użycia podczas działań wojennych.
Wydawać by się mogło, że telefony armii to niesamowite, zminiaturyzowane urządzenia rodem z filmów science-fiction, napakowane elektroniką, oparte na sekretnych patentach i rządowych tajemnicach.  W rzeczywistości armia wykorzystuje znane powszechnie technologie mobilne, aby usprawnić działania taktyczne oraz zapewnić większe bezpieczeństwo swoim żołnierzom. Ponadto, okazuje się, że stworzenie nowych urządzeń lub opracowanie nowych rozwiązań, musi przejść całą mozolną biurokratyczną drogę, co jest bardzo uciążliwe i dla armii po prostu mało opłacalne.
Zespół programistów agencji wykorzystując obecne rozwiązania pracuje nad programem Transformative Apps (TransApp), polega to na rozwoju specjalnych wojskowych aplikacji wykorzystując urządzenia, które na co dzień możemy spotkać w sklepach. Program rozpoczął się w 2010 roku z budżetem prawie 79 mln dolarów i ma za zadanie nie tylko wspomóc armie, ale również w przyszłości ułatwić pracę organom ścigania oraz służbom ratowniczym. Najważniejszym celem programistów jest stworzenie aplikacji działających przy znikomym lub praktycznie żadnym sygnale z sieci. A żołnierz na misji, jest w zasadzie cały czas poza zasięgiem.

Jak wygląda prototypowy smartfon?

Urządzenie w zasadzie przypomina Galaxy Note a pod „maską”  zawiera kilka hardware’owych ulepszeń. Sam interfejs wygląda jak nieco zmodyfikowany Android. Ciekawość budzą zdecydowanie zainstalowane aplikacje pomocne podczas prowadzenia wojny. Lista programów jest naprawdę długa. Jedną z ważniejszych jest aplikacja mapy, dzięki której możemy nie tylko sprawdzić nasze położenie, ale prześledzić również plany misji oraz kursy dronów śledzących. Powiązana aplikacja TransHeat, pomaga żołnierzom w przyszłych misjach opracować trasę, dzięki bazie zabezpieczonych, nieodkrytych lub potencjalnie niebezpiecznych dróg. Oprócz tego istnieje aplikacja służąca do unikania strat od bratobójczego ognia, chodzi tu o lepszą i szybszą identyfikację wojsk sprzymierzonych np. podczas bitwy. Znajdziemy również specjalny kalkulator do balistyki dla snajperów (służy on do śledzenia toru lotu wystrzelonego pocisku) oraz bazy danych broni oraz amunicji. Przydatna okazać się może aplikacja generująca szybkie raporty z misji oraz systemy służące do śledzenia zapasów oraz transportów. Duża część oprogramowania to również aplikacje medyczne. GammaPix mierzy poziom napromieniowania. SmartTRIAGE pomaga grupie medycznej zidentyfikować i skatalogować obrażenia żołnierzy na polu bitwy. Wystarczy w aplikacji dotknąć część ciała postaci wyświetlonej na smartfonie, wybrać diagnozę i dobrać plan leczenia. Interesującą aplikacją jest specjalna baza danych WhoDat, pozwalająca żołnierzom utworzyć listę cywilów, sojuszników, celów oraz przeciwników. Do każdego obiektu można dodać zdjęcia oraz dopisać notatkę. Przyrównać ją można trochę do sieci społecznościowej. Łatwo sobie wyobrazić użyteczność takiej aplikacji na polu bitwy, gdzie szybko i sprawnie możemy rozpoznać wroga lub przyjaciela. Ten rodzaj informacji może decydować o życiu lub śmierci żołnierzy.
TransApp był w testowany przez żołnierzy w Afganistanie, jednakże, aby stał się standardem, musi przejść jeszcze wiele prób i testów. Poza tym cały czas powstają również nowe rozwiązania, które w przyszłości mogą wprowadzić sposoby prowadzenia wojen na zupełnie nowy poziom.
Źródło:
http://gizmodo.com/inside-the-militarys-secretive-smartphone-program-1603143142
Zdjęcie:
mariusika11 © Więcej zdjęć na Fotolia.pl

Udostępnij
Zobacz także