Konferencje

Czy nadchodzi kres prywatności?

Wyobraź sobie zwyczajną sytuację – umawiasz się na spotkanie w ulubionej kawiarni. Czekając popijasz kawę i rozglądasz się dookoła. Przy stoliku tuż obok okna dostrzegasz piękną kobietę, która natychmiast przyciąga Twoją uwagę. Tutaj pojawiają się dwa możliwe scenariusze rozwoju wydarzeń – możesz podejść, nawiązać niezobowiązującą, acz intrygującą konwersację i dostać numer telefonu lub, scenariusz nr 2, zostać przy swoim stoliku i dręczyć się pytaniem kim była piękna nieznajoma i czy jeszcze kiedyś ją zobaczysz.

A co, gdyby pojawiła się trzecia opcja?

Wyciągasz smartfon i niepostrzeżenie robisz zdjęcie nieznajomej. Wgrywasz je do jednej z aplikacji i po chwili przeglądasz zdjęcia i wyniki z social media. Wiesz już, jak się nazywa, czym się zajmuje, kim jest. Niemożliwe? Nie dla aplikacji stworzonej przez Clearview AI.

Mały pomocnik policjanta

Jak na razie aplikacja do rozpoznawania twarzy stworzona przez Clearview została udostępniona służbom mundurowym USA i dała bardzo obiecujące wyniki. Jej siłą docenioną przez policję jest przede wszystkim wielkość  bazy zdjęć, wielokrotnie przekraczająca zasoby, jakimi dysponuje FBI. Dodatkowo aplikacja nie wymaga zdjęcia zrobionego en face, jakie znamy z dokumentów. Wystarczy zdjęcie zrobione pod kątem lub takie, na którym fotografowana osoba ma przesłoniętą część twarzy, np. ciemnymi okularami, czapką czy chustą.  Dzięki aplikacji służby stanowe w ciągu kilku minut zidentyfikowały podejrzanych, rozwiązując w ten sposób niewyjaśnione sprawy tkwiące w martwym punkcie od lat. 

Tabela z materiałów marketingowych przygotowanych przez Clearview dla służb mundurowych

 Chcesz pochwalić się nowym tatuażem na Facebooku?

Świetnie, o ile nie planujesz wynieść czegoś ze sklepu, jak zrobiła pewna kobieta pod koniec 2019 r. Rozpoznano ją na podstawie ujęcia z kamery wgranego do aplikacji, która doprowadziła policję do profilu podejrzanej na Facebooku. Zamieszczone tam zdjęcia twarzy oraz szczegóły widocznego tatuażu przyczyniły się do oskarżenia kobiety.

Zbyt piękne, by było prawdziwe?

Mimo że aplikacja sprawnie radzi sobie ze zdjęciami zrobionymi z profilu lub pod różnym kątem założyciel Cleawrview AI, Hoan Ton-That, ubolewa nad ograniczeniami wynikającymi z wysokości, na jakiej umieszczane są miejskie kamery. Twierdzi, że kąt, pod jakim są zamontowane utrudnia sprawne rozpoznawanie twarzy. Ponadto większość materiałów zamieszczanych przez użytkowników w serwisach jak Facebook, YouTube i innych sieciach społecznościowych robiona jest z poziomu oczu, co utrudnia dopasowanie do obrazu z monitoringu. Mimo tego szacuje, że skuteczność rozpoznawania twarzy wynosi ok. 75%. Czy tak jest w rzeczywistości i jak dużo wyświetla błędnych dopasowań? Trudno określić, ponieważ aplikacja nie została do tej pory przetestowana przez żadną niezależną organizację.

Legalne, czy nielegalne? Oto jest pytanie

Poza licznymi wątpliwościami dotyczącymi granic prywatności, legalności i ewentualnymi nadużyciami aplikacji niepokój wzbudza sposób pozyskiwania zdjęć. Są one ściągane m.in. z Facebooka, co stanowi naruszenie zasad portalu. Nie przekonuje stanowisko Hoan Ton-That, który twierdzi, że wykorzystywane są jedynie zdjęcia dostępne publiczne oraz że wiele osób tak robi, a Facebook zdaje sobie sprawę z takich praktyk. Ponadto Ton-That zaznacza, że możliwości pobierania zdjęć można ograniczyć dzięki zmianie ustawień prywatności konta. Nie dotyczy to jednak materiałów już pobranych przez aplikację.

Czy mamy się martwić?

Pole do nadużyć aplikacji, która umożliwia zidentyfikowanie obcej osoby z łatwością podobną do wyszukania hasła w Google jest ogromne. Nietrudno wyobrazić sobie, na jak wiele sposobów można ją wykorzystać – od śledzenia i stalkingu zaczynając, na szantażu kończąc. Na razie aplikacja dostępna jest wyłącznie dla służb mundurowych, jednak inwestorzy Clearview spekulują, że ostatecznie będzie osiągalna dla każdego. A nawet jeśli nie, to ktoś inny skopiuje rozwiązanie i wypuści na rynek konkurencyjną aplikację. Niech to będzie zachęta do świadomego i rozważnego korzystania z social media oraz zwracania większej uwagi na materiały, jakie zamieszczamy w sieci.
Źródło: https://www.nytimes.com/2020/01/18/technology/clearview-privacy-facial-recognition.html

Zobacz także