Konferencje

Czy nowa seria Samsung Galaxy S20 pomoże firmie w walce z Apple'em?

Samsung nie ustaje w staraniach, by zdetronizować Apple’a w segmencie mobilnych urządzeń premium – skierowanych do najbardziej wymagających użytkowników. Czy najnowsze smartfony z serii Galaxy – S20, S20+ i S20 Ultra – staną się najchętniej wybieranymi flagowcami tego roku?

Renoma kontra innowacyjność

Łączność 5G, ultraszczegółowe fotografowanie dzięki 108 Mpix i wideonagrywanie w jakości 8K to tylko garść innowacji, które znajdziemy w Samsungu S20+ dostępnym na Allegro oraz pozostałych najnowszych flagowcach z serii Galaxy. Pozycja Koreańczyków jako międzynarodowego lidera rynku smartfonów wydaje się bezpieczna, jednak do tej pory to marka Apple wyznaczała trendy prestiżowych high-endowych konstrukcji mobilnych o nieprzeciętnym designie i funkcjonalnościach.
Najnowszy iPhone 11 Pro nie stanowi rewolucji pod względem wyposażenia. W porównaniu do modelu XS poprawiono jedynie jasność ekranu Super Retina czy prędkość skanowania Face ID, zastosowano potrójny moduł fotograficzny 12 Mpix wraz z ulepszonym procesorem A13 Bionic. Bez zmian pozostały natomiast główne ograniczenia urządzenia, czyli zaledwie 4 GB pamięci RAM, brak 5G i ogromny jak na dzisiejsze standardy notch. Planowane postarzanie produktu? Niekoniecznie, o czym świadczy wysoka niezawodność konstrukcji i jego doskonała sprzedaż na całym świecie. Zastój technologiczny w szeregach Apple’a to jednak ogromna szansa dla konkurencji, która do zaoferowania ma obecnie o wiele więcej.

Nowy standard mobilnego fotografowania

Urządzenia Samsung Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra są już w sprzedaży, a pierwsze recenzje potwierdzają, że wśród nich kryje się główny pretendent do tytułu smartfona 2020 roku. Przyczyną jest bez wątpienia bezkompromisowa specyfikacja, dobry czas pracy na baterii z ultraszybkim ładowaniem Fast Wireless Charging 2.0 oraz poczwórny aparat fotograficzny z imponującą matrycą 108 Mpix i aż 100-krotnym powiększeniem Space Zoom w najmocniejszej wersji Ultra. Na froncie zastosowano moduł o rozdzielczości 40 Mpix, co zapewnia znacznie lepsze rezultaty selfie w porównaniu z zaledwie 12 Mpix matrycy przedniej w iPhonie 11 Pro. Więcej pikseli zobaczymy również na nagraniach wideo. Najnowszymi Samsungami możemy nagrywać w jakości aż 8K, co ułatwia późniejszy montaż filmów i stanowi ukłon dla kolejnych generacji Smart TV.

Samsung królem wydajności

Tak zaawansowane rejestrowanie obrazu wymaga potężnej mocy obliczeniowej oraz optymalnej przestrzeni na pliki. Koreańczycy postawili na Snapdragona 865 ze sztuczną inteligencją AI w całej linii Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra, który wspiera nawet 16 GB RAM! Przekłada się to na doskonałe wyniki w testach wydajności i płynne działanie aplikacji czy gier w długiej perspektywie czasu. Tradycyjnie możemy wybierać wśród wariantów pojemnościowych (od 128 GB do 512 GB), co również nie stanowi większego ograniczenia dzięki slotowi microSD na karty do 1 TB (1000 GB). Tym samym miejsca na dane nie zabraknie, w odróżnieniu od zamkniętych konstrukcji Apple.
Znacznie lepiej prezentuje się też obraz na udoskonalonym ekranie Infinity-O Display w technologii AMOLED, który za sprawą większego zagęszczenia pikseli względem iPhone’a 11 Pro, braku wcięcia i perfekcyjnych kątów widzenia oferuje znakomitą ostrość czy wygodę korzystania z multimediów w kinowej jakości.
Obawa przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa to zła informacja dla Apple’a. Potentat z Cupertino będzie musiał liczyć się z opóźnieniami przed premierą iPhonów 12. Z pewnością skorzysta na tym Samsung, który stawiając na innowacyjność serii Galaxy S20, S20+ oraz S20 Ultra, ma szansę przejąć palmę pierwszeństwa w segmencie premium.

Udostępnij
Zobacz także