Konferencje
Mobile Trends

Jaki content do dobry content?

Content to treść, czyli wszystko, co zostało utworzone i przekazane w formie tekstu, obrazu, dźwięku, wideo lub innej formie multimedialnej. Może to być zarówno artykuł, wpis na blogu, jak i film, podcast, zdjęcie czy animacja. Celem tworzenia treści jest przekaz informacji, przedstawienie konkretnego punktu widzenia, a także zaangażowanie odbiorców i budowanie z nimi relacji. Tak, treść to inaczej potężne narzędzie biznesowe. O contencie, copywritingu i troszkę o UX opowie nam dzisiaj CEO Kuźni Treści, Marcin Cichocki.

Przeczytaj też: Jakim błędom poznawczym ulegasz jako twórca contentu

Gdy mowa o treściach, nie sposób nie wspomnieć o copywritingu. Copy to tekst marketingowy , który przekonuje odbiorców do zakupu danego produktu lub skorzystania z danej usługi. W copywritingu ważna jest skuteczność utworu opisowego. Teksty muszą być rzeczowe, ale muszą też przyciągać uwagę oraz wzywać do działania. Copywriting coraz częściej wymaga wiedzy z zakresu psychologii i marketingu, ale bez względu na to, nie obędzie się bez umiejętności pisania i wyszukiwania informacji.

Marcin Cichocki

Założyciel i Dyrektor Kuźni Treści

Człowiek odpowiedzialny za planowanie strategii marketingowej i komunikacyjnej oraz czołowy konsultant ds. content marketingu. Człowiek orkiestra, Content Marketer, Copywriter w jednym. Autor w Newsweeku, Wyborczej, Forbesie, Business Insiderze, Rzeczpospolitej i Komputer Świecie. Współpracował z Interia, PKO, Sinsay, Allegro, Tigers i Rossmann. Autor książki „Zawód: copywriter. Zacznij zarabiać na pisaniu” oraz „Copywriting sprzedażowy. Jak zmieniać słowa w pieniądze?”.

– Content jest obecny w każdym momencie lejka sprzedażowego. Content to narzędzie które pozwala nam wpływać na percepcję odbiorców treści w taki sposób, aby konwertować ich na klientów. To inaczej narzędzie sprzedażowe,  nie takie bezpośrednie, ale w ogólnym rozrachunku, pod koniec dnia content ma służyć temu, żeby sprzedawać. No i wiele firm i osób myśli o kontencie, jako o czymś co po prostu trzeba produkować i publikować żeby marka miała jakiś w miarę aktualny profil na Linkedin albo na Facebooku albo jakiś fajny wizerunek w sieci – mówi Marcin Cichocki.

Jak zmierzyć efektywność contentu? Jakie wskaźniki brać pod uwagę?

– Niestety tutaj też dość często spotykamy się z niską świadomością w zakresie mierzenia efektywności treści po stronie klientów. – mówi Marcin Cichocki. A content można przecież sprawdzić, a wręcz powinno. Efektywność contentu można mierzyć za pomocą różnych wskaźników, w zależności od tego, co chcemy osiągnąć daną treścią. Przy ocenie efektywności, możemy patrzeć chociażby na:

  • Odsłony: liczba wyświetleń strony lub artykułu.
  • Klikalność: liczba kliknięć w linki zawarte w treści.
  • Sprzedaż: liczba zakupów lub zarejestrowanych użytkowników, którzy zostali zwerbowani za pomocą treści.
  • Czas spędzony na stronie: średni czas, jaki użytkownicy spędzają na stronie lub w aplikacji, w której znajduje się dana treść.
  • Współczynnik odrzuceń: liczba osób, które natychmiast opuściły stronę po jej otwarciu.
  • Współczynnik udzielenia odpowiedzi: liczba osób, które odpowiedziały na pytania zadane w contentcie lub wzięły udział w ankiecie.
  • Współczynnik konwersji: liczba osób, które wypełniły formularz kontaktowy lub dokonały zakupu po przeczytaniu danej treści.
  • Reakcje na social media: liczba polubień, komentarzy i udostępnień contentu na portalach społecznościowych.
  • Mentiony: liczba osób, które wspomniały o danej treści w swoich wpisach na social media lub na swoich stronach internetowych.
  • Linki zwrotne: liczba odnośników do danego contentu z innych stron internetowych.

My mierzymy swoje treści za pomocą różnych markerów. Dobieramy je w zależności od kanału, w którym w którym ta treść się pojawia. Możemy mierzyć unikalnych użytkowników witryn, których przyciągnął dany content. Możemy też zweryfikować widoczność witryny na konkretne frazy kluczowe w TOP 10, TOP 50 i TOP20 i tak dalej i to jak się zmieniają w czasie. Możemy sprawdzić na jakie frazy są widoczne poszczególne treści. Sprawdzamy też wolumen ruchu organicznego, który przyciągają poszczególne podstrony, a czasem badamy jeszcze zachowanie użytkownika na stronie. Tutaj może przydać się HotJar, który nagrywa sesje użytkowników i  generuje mapy cieplne, czyli mapy kliknięć użytkowników na danych podstronach. Możemy mierzyć czas spędzony na stronie, stosunek nowych użytkowników do powracających, współczynnik odrzuceń oraz linki odsyłające czy komentarze i interakcje, jeśli mówimy o mediach społecznościowych – rozwija CEO Kuźni Treści.

Co to jest shit content?

Shit content to określenie na treści, które są słabej jakości lub nieodpowiednie z jakiegokolwiek powodu. Marcin Cichocki mówi, że ocena shit contentu będzie zależeć tylko i wyłącznie od percepcji danej osoby, ale określić tak możemy te treści, które nie spoełniają swoich celów lub nie mają ich w ogóle. Może to obejmować treści niskiej jakości pod względem merytorycznym lub redakcyjnym, treści nieodpowiednie lub obraźliwe, treści spamowe lub nieuczciwe reklamy.

Shit content nie przynosi korzyści odbiorcom ani twórcom. Może być również szkodliwy dla wizerunku marki lub strony internetowej, na której został opublikowany.

Jaka jest różnica między copywritingiem, a UX writingiem?

Copywriting i UX writing są zupełnie różnymi dziedzinami pisania. Copywriting, jak już wiemy, skupia się na tworzeniu tekstów reklamowych i promocyjnych, które mają na celu przekonanie odbiorców do zakupu danego produktu lub skorzystania z danej usługi.

Natomiast UX writing to prowadzenie użytkownika do celu, jaki przyświeca mu w trakcie odwiedzin danej strony czy aplikacji. UX writing ma rozwijać doświadczenie odbiorcy w interfejsach cyfrowych, takich jak strony internetowe, aplikacje mobilne czy gry. Ma on na celu poprawienie czytelności i użyteczności interfejsu oraz zwiększenie satysfakcji użytkowników. W UX writingu ważne jest, aby teksty były zrozumiałe, klarowne i przyjazne dla użytkownika oraz aby pomagały mu w poruszaniu się po interfejsie i w osiąganiu swoich celów.

Może Cię zainteresować: Czym jest UX Writing, czyli o roli prostoty i inkluzywności w treściach

– W zestawieniu z tym czym jest copywriting, jego celem jest przede wszystkim wpływanie na konwersje czy zachęta do sprzedaży. To tworzenie treści, które są perswazyjne,  tworzą wizerunek, kreują potrzeby i orientują odbiorcę na sprzedaż. Natomiast sam UX Writing ma przede wszystkim wymiar instruktażowy. To są treści użyteczne, czyli mają pomagać osiągać cele i wykonywać zadania,  przed którymi stoją użytkownicy interfejsów aplikacji czy innych produktów cyfrowych. UX Writing musi być tworzony językiem, który jest maksymalnie jednoznaczny, nie daje pola do interpretacji, jest prosty, konkretny i zrozumiały. UX nie tworzy potrzeb, tylko rozwiązuje problemy. To jest ta dość spora i istotna różnica – tłumaczy Marcin Cichocki z Kuźni Treści.

Jak wygląda proces tworzenia treści do aplikacji?

Proces tworzenia treści do aplikacji może się różnić w zależności od konkretnej aplikacji i jej celów. Ogólnie jednak proces ten może przebiegać w następujący sposób:

  • Określenie celów aplikacji
  • Określenie grup docelowych.
  • Analiza potrzebnych treści.
  • Tworzenie struktury.
  • Pisanie tekstów.
  • Testowanie i optymalizacja.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, do czego ma służyć aplikacja oraz kto jest jej głównym odbiorcą. Następnie trzeba przeanalizować, jakie informacje powinny być przekazane użytkownikom. Po zidentyfikowaniu potrzeb i zorientowaniu na treści, nadajemy im odpowiednią strukturę, tak aby były czytelne i zrozumiałe dla użytkowników. Dobrym przykładem jest odwrócona piramida, o której wspomina Cichocki. Kolejnym krokiem jest napisanie odpowiednich tekstów, które będą wyświetlane w aplikacji. Ważne, aby były one zrozumiałe, przejrzyste i przyjazne dla użytkownika. Na końcu należy przeprowadzić testy aplikacji i sprawdzić, czy treści są poprawnie wyświetlane i czy skutecznie realizują swoje cele. Jeśli zajdzie taka potrzeba, można będzie je zoptymalizować, aby poprawić ich skuteczność.

A co powinno znaleźć się w opisie produktu? 

Jak pisaliśmy na LinkedInie, często nie zdajemy sobie sprawy z biznesowej strony contentu. Poświęcenie czasu na treść wartościową dla użytkownika przełoży się na wartości dla firmy w postaci interesariuszy. 

Copywriting najczęściej stosuje się do opisów produktów, co stanowi core działalności Kuźni Treści. Agencja podzieliła się też swoim frameworkiem. Czemu by więc z niego nie skorzysta? Znajdziemy w nim informacje, że w opisie technicznym produktu musi być lead, opis specyfikacji, opis zalet produktu oraz sekcja z pytaniami i odpowiedziami dla klientów.

Opis produktu powinien zawierać wszystkie istotne informacje dotyczące produktu, które mogą być przydatne dla potencjalnych klientów. Oto kilka przykładów informacji, które muszą znaleźć się w opisie produktu:

  • Nazwa produktu i jego przeznaczenie.
  • Opis funkcji i cech produktu.
  • Informacje o wymiarach, kolorach i innych szczegółach dotyczących produktu.
  • Sposób użytkowania produktu i jego zalety.
  • Możliwe przeciwwskazania lub ograniczenia związane z produktem.
  • Informacje o gwarancji lub o możliwości zwrotu produktu.
  • Dostępność produktu (czy jest na stanie, jak długo będzie trwała dostawa itp.).
  • Ceny produktu oraz informacje o sposobach płatności.
  • Zdjęcia lub inne grafiki przedstawiające produkt.
  • Opinie klientów, jeśli są dostępne.

Posłuchaj podcastu z Marcinem!

Całą rozmowę z Marcinem Cichockim, o content marketingu i działalności Kuźni Treści posłuchasz poniżej lub na Apple Podcast i YouTube.

Udostępnij
Zobacz także