Konferencje
car apple

Firma Apple nie będzie tolerować dalszych opóźnień – sama zrobi swój samochód!

Po odejściu Douga Fielda z Apple’a i perturbacjach związanych ze znalezieniem partnera biznesowego, gigant z Kalifornii postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Apple postara się nie dopuścić do dalszych przesunięć w realizacji projektu iCar.

Kilka dni temu pisaliśmy o hucznym odejściu wiceprezesa ds. projektów specjalnych z firmy Tima Cooka. Był to ogromny cios dla firmy, zarówno od strony wizerunkowej, jak i tej pragmatycznej, wszak znowu prace nad autonomicznym pojazdem ulegną opóźnieniu. Emitent iPhone’ów zapewnił interesariuszy, że nie ma powodów do niepokoju. Obserwatorzy całej sytuacji dostali informację, że trwają rozmowy negocjacyjne z Toyota Motor Corp, a samochód mógłby być wyjechać na drogi już nawet za 3 lata.

Apple ma już chyba dość.

Firma z logiem nadgryzionego jabłka w przeszłości odbywała już rozmowy z przedstawicielami Daimlera odpowiedzialnego za produkcję m.in. Mercedesów, ale także z BMW, z Hyundaiem i KIA, a nawet z Nissanem. Jak wiemy, niestety żaden z motoryzacyjnych graczy nie podjął ostatecznie współpracy z kalifornijską marką.

Jak czytamy w artykule motor1.com firma z Cupertino nie może sobie pozwolić na dalszą zwłokę, zwłaszcza na rynku samochodów autonomicznych. Taki rynek szczególnie może zmienić się wręcz diametralnie do czasu stworzenia przez nich pojazdu. Raport z mk.co.kr z Korei Południowej wciąż powtarza, że w ciągu czterech lat Apple jest w stanie wyprodukować wysoko rozwinięty wehikuł autonomiczny. 

Nie dostosujemy się do Apple!

Ten sam raport twierdzi, że producentom samochodów, którzy budowali własne królestwa przez długie dziesięciolecia, nie jest łatwo nagle zostać podwykonawcami i produkować zwykłe komponenty. Na takiej zasadzie działa np. Foxconn, który odpowiada za produkuję iPhone’ów. – Możemy tworzyć partnerstwa, ale możemy dostosować ich usługi [Apple] do naszych produktów, a nie odwrotnie. Mamy klientów i nie możemy zmienić sposobu, w jaki robimy samochody – powiedział dla Financial Times Ashwani Gupta, dyrektor operacyjny Nissana.

Nikt nas więcej nie ugryzie!

Jak donosi portal macrumors.com firma z Cupertino właśnie przeszła proces wysyłania zapytań o informacje (RFI), zapytań ofertowych (RFP) i zapytań ofertowych do globalnych producentów części samochodowych (RFQ). Możemy więc domniemywać, że ostateczny sygnał o gotowości do wszczęcia produkcji został już wysłany, a Apple właśnie wybiera dostawców części do Apple Carów. Analityk Ming-Chi Kuo raportuje, że premiera samochodu  prawdopodobnie będzie w okolicach 2025-2027.

Konkurencja na horyzoncie

Serwis motorauthority.com informuje, że produkcja najprawdopodobniej może rozpocząć się najwcześniej w przyszłym roku. Sprzedaż samochodu może nie być publicznie dostępna. W lutym sugerowano, że iCar będzie autonomicznym wahadłowcem albo nawet furgonem dostawczym. Oprócz stajni Cooka do branży wchodzi Alphabet, który rozszerza swoje usługi o Waymo, czyli taksówki samojezdne, a w Chinach rywalizuje z nimi firma Baidu. Na polu widzenia firm technologicznych chcących wejść w rynek autonomicznych pojazdów zaczynają pojawiać się już Xiaomi i Huawei.

Foto: https://www.autoevolution.com/news/project-titan-apple-car-now-expected-to-launch-in-2025-2027-at-the-earliest-153629.html

Udostępnij
Zobacz także