Konferencje

Reality OS od Apple – koncept niedościgniony

Apple to firma, która próbuje z impetem wejść w wiele segmentów rynku. Od lat zatrudnia setki specjalistów od programowania i sprzętu mixed reality. Fani dziedzictwa człowieka w czarnym golfie nie mogą doczekać się nie tylko na “Apple Cara”. Ze zniecierpliwieniem oczekują ogłoszenia gotowego rOS. Często w pracach projektowych przeszkadzają im własne standardy. Cóż, za jakość płaci się czasem i wyższą ceną. Czy doczekamy się na rozszerzoną rzeczywistość od firmy z Cupertino?

Jak wspomina fastcompany.com, firma badawcza IDC opublikowała  prognozę (jedną z wielu) mówiącą, że sprzęt i aplikacje do rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości będą się umacniać  w ciągu najbliższych kilku lat. Spekuluje się, że smartfony znikną z centrum naszej atencji. Apple pokazuje, że skupia się na wearables bardziej niż na samych iPhone’ach.

Najpierw Apple Watch, który pozwala nam na krótkie interakcje bez wyciągania telefonu z kieszeni, następnie AirPods, które zadomowiły w naszym systemie słuchowym asystentkę Siri i nawigację przy jednoczesnej możliwości wyłączenia się z otoczenia dzięki ANC.

Małe gadżety mają uczynić telefon jako stację bazową, ale niekoniecznie potrzebną do bezpośredniej obsługi. No i tutaj pojawia się kwestia okularów AR, czyli zestawu słuchawkowego, nad którym pracuje zespół spod jabłkowego szyldu. Deweloperzy od kilku lat skupiają się nad tworzeniem doświadczeń z mieszaną rzeczywistością. 

rOS – pogłoski i poszlaki

Na łamach witryny 9to5mac.com Benjamin Mayo wskazuje, że pierwsza iteracja tego projektu była samodzielnym zestawem słuchawkowym, wyposażonym w wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości i porównywalną wydajnością do MacBooka M1 Pro. Autor artykułu dzieli się też tweetami deweloperów potwierdzającymi, że „reality OS” jest coraz bliżej premiery. Odniesienia do systemu operacyjnego przeznaczonego do zestawu słuchawkowego znajdują się w kodzie open source Apple.

Wskazówki zostały namierzone w repozytorium o otwartym kodzie źródłowym oraz w dziennikach przesyłania App Store. Wynika z tego, że zestaw  będzie zawierał sklep z aplikacjami dla zewnętrznych podmiotów i autorskich doświadczeń z rozszerzoną albo wirtualną rzeczywistością. 

Istnieją też odniesienia do symulatora realityOS do testowania aplikacji AR/VR, który jest przydatny dla testerów, zanim rzeczywisty sprzęt słuchawkowy stanie się ogólnodostępny.

Bloomberg już w 2017 roku donosił o przedpremierowych kompilacjach w iOS 13 dla sprzętu MR. Istnienie „rOS” zostało wówczas po raz pierwszy zauważone publicznie w mediach, a było to 6 lat temu!

Apple, mamy problem!

To jak długo trwają pracę może wskazywać nam z jakim kawałem technologii mamy do czynienia i jaki ogrom inżynieryjnej pracy musi zostać włożony, aby dopieścić finałowy produkt. Sugerowano, że podczas tegorocznej Worldwide Developers Conference (WWDC) zaplanowane było ogłoszenie nowego systemu operacyjnego, ale Bloomberg informuje, że Apple może nie zdążyć przed 2023 rokiem. Konstruktorzy mierzą się obecnie z przegrzaniem swoich urządzeń, a także z samymi aparatami i oprogramowaniem. Choć może być to wymówka, a Apple może chcieć zatrzymać zestawy do tworzenia oprogramowania dla realityOS w rękach programistów przed ostatecznym debiutem.

Rewolucja? Jeszcze moment

Wedle oczekiwań pierwszy zestaw słuchawkowy ma być bardzo zaawansowany, ale ciężki i niezbyt ergonomiczny. Następne jego wersje dopiero mają być lżejsze i estetyczne. Jak zauważa portal The Verge nowe odniesienia do reality OS pojawiają się kilka miesięcy po tym, jak analityk Ming-chi Kuo był pewien, że pierwsza generacja zestawu słuchawkowego pojawi się w 2022 roku i, że będzie to samodzielna platforma, stąd potrzeba osobnego systemu. Wyjaśniałoby to też szereg opóźnień, gdyż istnienie rOS byłoby wtedy kluczowe dla samego zestawu słuchawkowego.

Ewolucja, nie rewolucja

Mock OS wykorzystuje szereg interfejsów użytkownika znanych ze starego języka projektowania. Jest to stopniowa próba przejścia z grafik 2D i fizycznych kontrolerów do grafiki 3D i kontrolerów wirtualnych sterowanych z użyciem interakcji AR. Firma nie będzie też pozbywać się poprzednich źródeł dochodu stąd strategia płynności i wdrażania zarówno nowych technologii jak i programistów i swoich klientów w nowinki.

Okulary AR mogą być wstepem do jabłkowego metaversum lub innej wersji rozszerzonego internetu, a urządzenie nie będzie początkowo dawać większego zastosowania. Portal fastcompany przekonuje, że „RealityOS” będzie czymś zupełnie innym niż myślimy. Nie będzie to płaski system, a przestrzenny kod poruszający się wraz z użytkownikiem, oparty o interfejsy wyczuwające ruch i głębię w przestrzeni. Apple będzie zmuszone do implementacji systemu operacyjnego, który integruje grafikę ze środowiskami przestrzennymi.

Nie może też zapominać o UX. Wskazuje się, że system ten może wyglądać zupełnie inaczej niż wszystko, co do tej pory widzieliśmy u giganta z Krzemowej Doliny. Zrobi to jednak powoli, stopniowo, wyciskając po drodze jak najwięcej pieniędzy z rynku, od inwestorów i swoich klientów. Sprytnie Apple, choć kto wie, może zobaczymy to wszystko szybciej niż myślimy, a to wszystko część strategii marketingowej? Zobaczymy.

Udostępnij
Zobacz także