Strategie szachowych mistrzów w biznesie: czego przedsiębiorcy mogą nauczyć się z królewskiej gry?
Szachy wracają do mainstreamu. Połączenie pandemii, globalnego boomu platform do gry online oraz fenomenu serialu „Gambit Królowej” sprawiło, że liczba aktywnych graczy wzrosła z 25 mln w 2019 roku do ponad 200 mln osób na świecie. Popularność szachów rośnie również w Polsce – szacuje się, że gra w nie nawet 6 mln osób.
Nic dziwnego, że szachy coraz częściej pojawiają się w kontekście rozwoju liderów i myślenia strategicznego. Jednym z propagatorów tego podejścia jest Michał Kanarkiewicz – popularyzator szachów, strateg i przedsiębiorca, który podczas Mobile Trends Conference 2025 pokazał, jak przenieść zasady królewskiej gry do realiów biznesowych.
I co ważne: nie trzeba umieć grać w szachy, żeby myśleć jak szachista.
Dlaczego biznes powinien patrzeć na szachy?
Szachy to środowisko decyzyjne idealne do trenowania myślenia strategicznego: ruchy są mierzalne, a konsekwencje natychmiastowe. Każda decyzja daje przewagę lub osłabia pozycję – dokładnie jak w zarządzaniu firmą, produktem czy karierą.
Z wyników badań, wywiadów i eksperymentów prowadzonych przez Michała w ciągu ostatnich dwóch lat wynika, że z gry w szachy do biznesu można przenieść trzy kluczowe kompetencje:
- Myślenie strategiczne i działania długofalowe
- Planowanie scenariuszowe na wiele możliwych ścieżek
- Podejmowanie decyzji pod presją i w momentach krytycznych
Każda z nich wynika bezpośrednio z zasad gry – ale ma konkretne zastosowania biznesowe.
1. Strategiczne myślenie: strategia to „co”, taktyka to „jak”
Szachowi mistrzowie nie myślą o pojedynczych posunięciach, lecz o całej strukturze partii. Podobnie działał Steve Jobs, który budował ekosystem Apple na lata, podczas gdy konkurencja reagowała krótkoterminowo.
W praktyce:
- strategia = kierunek, cel, długofalowa przewaga
- taktyka = pojedyncze działania, które realizują strategię
Strategia: zwiększyć przychody o 10% do końca roku.
Taktyki: nowy produkt, cięcie kosztów, kampania social ads.
Michał podkreśla, że najważniejszy nie jest pierwszy krok, tylko drugi – bo to on tworzy nawyk i dowodzi determinacji, a nie chwilowej motywacji.
2. Planowanie scenariuszowe: myśl na kilka ruchów do przodu
W szachach przyszłość rozpisuje się jako drzewo wariantów. To samo podejście sprawdza się w planowaniu biznesowym, gdzie warunki zmieniają się dynamicznie.
Michał pokazuje to historią swojej partii z Anatolijem Karpowem, 12. mistrzem świata. Trzy pierwsze plany upadły:
- plan A – gra w otwartej pozycji (Karpow zamknął strukturę),
- plan B – brak wymiany hetmanów (hetmany zeszły z planszy w 12. ruchu),
- plan C – unikanie końcówki (Karpow wymusił ją natychmiast).
Dopiero plan D – gambit, czyli świadome poświęcenie pionka – doprowadził do remisu.
Wnioski:
- Scenariusze muszą zakładać niepowodzenia.
- Strategia nie jest wykuta w kamieniu.
- Trzeba mieć plan D, a nie tylko plan A.
To podejście potwierdzają również liderzy biznesu, z którymi Michał prowadzi rozmowy w podcaście „Strategiczny ruch”. Jak mówi Przemek Gdański (BNP Paribas), strategia musi być elastyczna, a Dariusz Piotrowski (Dell Technologies) podkreśla, że nie może być „pisana z głową w chmurach”.
3. Podejmowanie decyzji pod presją czasu: graj do końca
W szachach każda decyzja ma ograniczenie czasowe – ruch wykonujesz, przyciskasz zegar, tracisz sekundy. W biznesie presja wygląda podobnie: zmieniające się rynki, kryzysy, konkurencja.
Michał pokazuje to na przykładzie partii, w której grał przeciwko zespołowi z Magnusem Carlsenem. Mimo wielu błędów partia zakończyła się remisem dzięki znalezieniu właściwego posunięcia w krytycznym momencie.
To sedno szachowego mindsetu: Nie ważne jest to, ile błędów popełniasz po drodze. Liczy się, czy trafisz najlepszy ruch wtedy, kiedy ma to znaczenie.
W praktyce biznesowej oznacza to:
- zamiast panicznych decyzji – sprawdź całą szachownicę (perspektywa makro),
- zamiast optymalizować tu i teraz – szukaj konsekwencji kilka kroków dalej,
- zamiast unikać ryzyka – graj świadome gambity.
Gambity w biznesie – kiedy warto poświęcić pionka dla przewagi?
Gambit to kluczowa idea szachów: świadomie poświęcasz coś małego, żeby w przyszłości zyskać coś dużo większego. Dokładnie tak samo działa to w biznesie.
Czasem poświęcasz komfort, wychodząc na scenę, pokazując się w social mediach albo podejmując trudne rozmowy – w zamian zyskujesz ekspozycję, rozpoznawalność i rozwój osobisty. Innym razem oddajesz swój czas na projekty, które nie przynoszą natychmiastowego zwrotu, ale budują twoje kompetencje i sieć kontaktów, które zaprocentują w przyszłości. Zdarza się też, że ryzykujesz kapitał, inwestując w nowe formaty, produkty czy markę, po to, by później móc skalować biznes i budować rozpoznawalność. Bywa wreszcie, że rezygnujesz z pewności i przewidywalności, decydując się na ruch w nieznane – właśnie tam często pojawia się innowacja.
Gambit w biznesie to inwestycja. Ryzyko jest obecne, ale jest przemyślane, skalkulowane i powiązane ze strategiczną wizją przyszłości, a nie z nadzieją na przypadkowy strzał.
Kluczowe lekcje dla przedsiębiorców
- Patrz na biznes jak na długą partię, nie jak na sprint.
- Planuj wiele dróg dojścia do celu, ale bądź gotowy na zmianę planu.
- W momentach krytycznych podejmuj najlepszy możliwy ruch, nie ten najwygodniejszy.
- Ryzykuj mądrze – świadomie, nie impulsywnie.
- Myśl o strategii jak szachista, nawet jeśli nie grasz w szachy.
Podsumowanie
Szachy nie są tylko grą umysłową. Mogą być narzędziem do kształtowania postaw liderów, menedżerów i przedsiębiorców. Jak pokazuje Michał Kanarkiewicz, ich największą wartością nie są zasady, lecz sposób myślenia: Strategia daje kierunek. Taktyka przesuwa figurę. Decyzje w momentach krytycznych decydują o wyniku.
Nie każdy musi grać w szachy. Ale każdy może myśleć jak szachista.
Artykuł powstał na podstawie prelekcji Michała Kanarkiewicza przedstawionej podczas Mobile Trends Conference 2025. A o bieżącej edycji Mobile Trends Conference przeczytasz tutaj.
