Konferencje
Mobile Trends

Projektanci nie mogą być oderwani od technologii. Możliwości UX wg Mateusza Cygana z Memory Squared

Technologia to nie tylko narzędzie. Sama w sobie może być inspirującym motorem pomysłów dla funkcjonalności. W środku smartfona znajdziemy różne czujniki i urządzenia optometryczne, które mogą posłużyć jako element wizji dla użyteczności danego produktu. Szczególnie przydatna może być sztuczna inteligencja, która może analizować dane poprzez uczenie maszynowe i poprawiać standardy całych procesów użytkowych i organizacyjnych. Co gdyby taką inteligencją posiadały PKP?

“Jestem projektantem. Zaczynałem jako projektant graficzny. A od wielu już lat zajmuje się projektowaniem produktów cyfrowych. Przez ostatnie ponad 10 lat, zarówno tworzyłem własne produkty jak i współtworzyłem Software House, który miał taką bardzo szeroką specjalizację i branżową, i jeśli chodzi też stuck technologiczny, który budowaliśmy. No i Memory Squared jest jak najbardziej takim software housem, który jest owocem tych 10 lat doświadczeń. Postanowiliśmy z zespołem skupić się na tym co nam wychodzi najlepiej. Memory Squared jest na pograniczu designu i technologii. Chcemy bardzo skupić się na produktach konsumenckich. Bardzo blisko użytkowników i ich potrzeb. Chcemy być też takim łącznikiem marek firmowych działów marketingu komunikacji ze światem technologii. Chcielibyśmy się zajmować, a tak właściwie to już się zajmujemy aplikacjami mobilnymi, bo to środowisko, które daje bardzo dużo możliwości. Zarówno pod kątem projektowania, jak i kreatywnego zaspokajania potrzeb użytkowników czy dostarczania im wartości. Mamy też skromne doświadczenie w projektowaniu i tworzeniu gier, więc na to też się nie zamykamy” mówi CEO Memory Squared.

Co wyróżnia Memory Squared na tle konkurencji?

Mamy wypracowany autorski sposób rozwijania i tworzenia produktów cyfrowych. Na cały proces patrzymy jako ciągłe doprecyzowanie koncepcji. Od ogółu do szczegółu. I gdzieś w tym całym procesie przechodzenia od jakiejś wstępnej wizji i pomysłu do ostatecznych decyzji stricte technologicznych, czyli jaką daną wyciągnąć i zastosować, przechodzimy z procesu designu do procesu developmentu. Osobiście mam głębokie przekonanie, że jest bardzo duży obszar, w którym te procesy są ze sobą zamienne. Bardzo chcemy stawiać na tworzenie produktów cyfrowych, w których ten design występuje tak długo jak tylko się da. To znaczy, że większość decyzji które podejmujemy, cały proces powstawania produktu cyfrowego jest oparty o taki świadomy proces projektowy. Każdą decyzję podejmujemy w oparciu, czy o potrzeby użytkownika, czy o wartości, które ten produkt ma dostarczać. To też pozwala nam widzieć technologię dużo bardziej przystępną, bo bardzo chętnie współpracujemy nie tylko z działami technologii. Świetnie odnajdujemy się we współpracy z takimi ludźmi, którzy są odpowiedzialni właśnie za dostarczanie wartości dla użytkownika. To często są działy marketingu czy innowacji, różne agencje brandingowe, czy w ogóle ludzie związani z marką. To jest ten element rynku który chcielibyśmy zagospodarować, w którym czujemy się po prostu bardzo dobrze” tłumaczy Mateusz Cygan.

Mateusz Cygan

Product Designer & Founder Memory Squared

 

Doświadczony Projektant i Menedżer Produktu | Założyciel krakowskiego Software House’u Memory Squared |  Łączy projektowanie i technologię.

Jaką rolę w procesie produktowym pełni Product Designer?

Kompetencje i uwikłania w zawodowe obowiązki projektanta będą mocno uzależnione od organizacji, jej kultury oraz samego produktu i skali, w jakiej jest rozwijany. Według Mateusza Cygana, projektowanie produktu w kontekście oddzielenia od innych dziedzin UX wyróżnia bardzo szerokie spojrzenie na całość otoczenia tego produktu.

Product Designer projektuje przede wszystkim mechanizmy i doświadczenia, które wpływają na holistyczną wizję produktu i jego ostateczną formę. PD skupia się na wartościach biznesowych, ale nie zapomina o potrzebach użytkowników. Często może to być swego rodzaju manager, który korzysta z umiejętności zespołu UX, jak writing, badanie potrzeb klienta, user research czy UI w połączeniu z pracą deweloperów i technologicznym know-how.

Wszystko zależy od kultury organizacji i doświadczeń projektanta oraz wizji samego projektu. Nie bez znaczenia są też ograniczenia w zespołach czy technologiach, jakimi dysponują. Anna Krawiec, Senior UX Designerka i Product Designerka mówi o Product Designie jako wachlarzu twardych kompetencji okraszonych biznesową posypką. W kompetencjach PD według współpracowniczki HSBC, EY czy Sii są UX/UI, ale też często Motion, Interaction Design, czy konceptualizacja, wdrożenia, rentowność procesu czy jego promocja.

Z mojej perspektywy, gdybym miał się skupić stricte na obowiązkach Product Designera to one koncentrują się na produktach, które gdzieś już się rozwijają lub są w procesie developmentu. Skupiają się na śledzeniu postępów i rozwiązywaniu problemów, które pojawiają się w trakcie. Tak jak mówiłem, ten proces projektowy, to jest takie ciągłe doprecyzowanie i stawiając każdy kolejny krok mierzymy się z nowymi problemami i zależnościami, co wymaga podejmowania bardzo różnych decyzji, które można nazwać projektowymi, bo one później w konsekwencji oddziałują na ostateczny kształt produktumówi Mateusz Cygan z Memory Squared. 

Technologiczne design klocki

“Naszą rolą nie jest tylko projektowanie przycisków na ekranie i tego co użytkownik ma w tym produkcie “wsadzić”. Tak naprawdę korzystamy z bardzo szerokiego zestawu możliwości technologicznych w różnych kontekstach” mówi Cygan.

W kontekście procesu UX można mówić o różnych klockach. Katarzyna Smoleń-Drzazga, czyli UX Lead w PragmaticCoders użyła tego pojęcia jako określenie na poszczególne elementy procesu. Mowa oczywiście o strukturze, w którą wchodzą badania, analiza potrzeb, projektowanie, prototypy i testy. Mateusz Cygan na Mobile Trends Conference 2022 mówił jednak o czymś innym. Myślenie klockami tyczy się tutaj styku designu i technologii. W opinii Designera projektant wymyślający produkt cyfrowy i jego konkretne funkcjonalności może oprzeć się na rozwiązaniach technologicznych, które ma w swoim zakresie dostępne. Wymaga to pewnej świadomości budowy urządzeń oraz możliwości implementowania ich z określonymi elementami oprogramowania.

Środowisko mobile idealnym case’m styku techu i designu

Wielu z nas patrzy na smartfona jako bryłę, która pełni określone funkcje i realizuje konkretne nasze potrzeby. Bardzo dobrze, że tak się dzieje, bo znaczy to, że urządzenie zostało zaprojektowane w taki sposób, aby nie zaprzątać swoją konstrukcją naszej uwagi. Co bardziej wnikliwi użytkownicy mają jednak świadomość, że poza ekranem i interfejsami, które są na nim wyświetlanie istnieje warstwa wewnętrzna.

W środku smartfona znajdziemy szereg innych urządzeń, jak aparaty, czujniki, lasery czy procesory, które mogą posłużyć jako element wizji użytkowej dla produktu. 

Środowisko mobilne jest bardzo inspirujące pod tym względem. Jak myślimy o pracy projektanta przy tworzeniu aplikacji mobilnej, to często myślimy, o tym żeby na ekranie nam się coś wyświetlać, po to żebyśmy mogli coś tam wprowadzić, kliknąć, itd…  Natomiast z lotu ptaka, w naszym urządzeniu mobilnym jest mnóstwo bardzo zaawansowanych urządzeń fotografujących, nagrywających, mierzących odległości i wysyłających sygnały. Urządzenia te zbierają dane i przetwarzają je do takiego zapisu cyfrowego, żebyśmy mogli jakoś te dane wykorzystać. Czemu więc by tego właśnie nie zrobić?” pyta Founder Memory Squared.

Machine Learning w designie

“Machine learning, pozwala te dane np. ze smartfona, analizować i wyciągać z nich wnioski w tak bardzo zaawansowany sposób, który przekracza nasze ludzkie możliwości” kontynuuje Mateusz Cygan. Według Designera spojrzenie na technologię i jej możliwości jest bardzo inspirujące oraz pozwala generować różne innowacyjne rozwiązania czy ogranicza wystąpienie wielu zagrożeń idących za technologią.

Gdy mowa o sztucznej inteligencji i projektowaniu mamy wyraźne trzy sposoby myślenia o tym zagadnieniu.

Pierwszy to samo projektowanie sztucznej inteligencji, czyli określenie sposobu jej działania, poboru danych i składników technologicznych potrzebnych do procesu chociażby uczenia maszynowego. Drugim sposobem myślenia o sztucznej inteligencji jest jej wykorzystanie w procesie UX. Sztuczna inteligencja może podejmować decyzje oraz tworzyć pewne rozwiązania. Oczywiście wszystko to odbywa się w ramach dostarczonych jej już informacji, co jest bardzo ograniczonym spojrzeniem, gdy zważymy na nieograniczone umysły ludzkie oraz zdolność do tworzenia problemów. Trzecim rodzajem myślenia o SI jest implementacja możliwości narzędzi, które mogą korzystać z nich jako składowych elementów produktu, które będą dzięki nim lepiej reagować na potrzeby biznesu czy użytkowników.

Machine Learning w PKP?

“Na jednym z warsztatów wraz z żoną przygotowaliśmy sobie taki dość egzotyczny case. Otóż założyliśmy, że Elon Musk kupił PKP i że ma ambicje wprowadzenia tam absolutnej rewolucji technologicznej. Wyposażyliśmy uczestników w taką podstawową wiedzę, która wstępnie pozwala im myśleć o tym, gdzie ten machine learning mógłby mieć zastosowanie. Po tym jak wprowadziliśmy projektantów w takie technologiczne aspekty machine learningu, poprosiliśmy ich w przygotowanym ćwiczeniu o to, żeby w tym środowisku PKP poszukali takich zastosowań, przy okazji zastanawiając się nad danymi, nad ich źródłami, nad ich wstępnym modelem machine learningu. No i powstawały tam koncepcje wykraczające poza nasze własne oczekiwania. Bardzo utkwiła mi w pamięci szczególnie jedna koncepcja dotycząca problemów z samobójstwami na torach. Model ML realizował się tam poprzez analizowanie takich miejsc, gdzie dochodzi do samobójstw, danych z kamer w pociągach, oraz analizowanie innych źródeł danych, np. pogody, które mogą wpływać na odsetek samobójstw w danych miejscach. Następnie myśleliśmy nad tym, jak tak pozyskana wiedzę wykorzystać w praktyce. Jak ten machine learning skonfigurować, aby dostarczał realną wartość. To było mega inspirujące i świetne doświadczenie, które z pewnością jeszcze chętnie powtórzę” mówi Cygan.

Posłuchaj Podcastu z Mateuszem!

Twórca Memory Squared mówi, że machine learning nie zabierze pracy projektantom ani zawodom kreatywnym. Zawody kreatywne są twórcze, a sztuczna inteligencja jest mimo wszystko odtwórcza, bo odtwarza pewne informacje, które zdążono jej wgrać. Nawet najbardziej zaawansowane silniki nie będą w stanie przeniknąć pomysłowości ludzkiej. Faktycznie jednak, wraz z upływem czasu spora część zadań, które obecnie są wykonywane przez ludzi, z powodzeniem będzie można oddać w ręce algorytmów, co od dawna dzieje się chociażby w przeglądarkach czy social mediach. IT nie ma się czego lękać, a przynajmniej na razie. Całą rozmowę z Mateuszem Cyganem przesłuchasz klikając w belkę poniżej!

Udostępnij
Zobacz także