Konferencje
Mobile Trends

Blockchain w administracji publicznej – szanse i zagrożenia

Choć architektura informacji oparta o system łańcuchu bloków wydaje się być spełnieniem marzeń wolnego internetu, w rzeczywistości wcale nie musi nim być. Sceptycy dostrzegają w niej słuszne symptomy zagrażające bezpieczeństwu użytkowników. O co chodzi?

Może Cię zainteresować: Blockchain – co to jest i jak go wykorzystać?

Blockchain przykrywają paradoksy. Jak to w życiu bywa, kwestia wykorzystania danej technologii należy do jej twórców i użytkowników. Ogniwa w łańcuchach bloków mają być synonimem bezpieczeństwa i weryfikowalności, tymczasem stanowią azyl dla wszelkiej maści cyberprzestępców, działających w mrocznych zaułkach internetu. Chociaż nie można powiedzieć, że technologia nie znalazła pozytywnych zastosowań.

Do czego wykorzystano blockchain ze skutkiem pozytywnym dla usług publicznych?

Administracje rządowe są obecnie w trakcie wdrażania technologii bloków w różnego przeznaczenia inicjatywach. Idąc za wyliczeniami mgr Bekhty wliczają się w to pilotażowe projekty obejmujące cyfrową tożsamość, rejestr orzeczeń sądowych, stan cywilny, głosowanie elektroniczne, licencje biznesowe, paszporty, rejestry karne, czy też nawet rejestry podatkowe. 

Zobacz jeszcze: Dwa lata blockchainu w polskim sektorze bankowym

Dla przykładu wyróżnia się tu Estonię, która jest światowym liderem jeśli chodzi o publiczne usługi cyfrowe. We współpracy z firmą Bitnation władze tego kraju pozwalają swoim e-obywatelom na notarialne poświadczenie aktu małżeństwa, zaświadczenia o rozwodzie, świadectwa urodzenia czy kontraktu biznesowego. I to wszystko nie jest zależne od miejsca zamieszkania i urzędu, gdyż wszystko odbywa się na platformie blockchain. Według władz rozproszenie i brak możliwości zmiany takich dokumentów zapewnia im o wiele większe bezpieczeństwo niż zwykłe poświadczenia wydawane drogą urzędową na papierze.  Nie mniej istotną rolę blockchain odgrywa również w kwestii samego bezpieczeństwa i ochrony danych w estońskim systemie składania deklaracji podatkowych. 

Może Cię zaciekawić: Jaka będzie przyszłość Fintech – metaverse, NFT i blockchain

Dzięki bezpiecznemu identyfikatorowi aż 98 proc. obywateli tego kraju rozlicza się elektronicznie. Estończycy używają też tej technologii do zagwarantowania integralności i nienaruszalności danych i systemów rządowych. Wszystkie spółki technologiczne zarządzające architekturą są agencjami ściśle powiązanymi z rządem, ażeby ograniczyć niebezpieczeństwo przerwy w dostawie usług. 

W Gruzji z kolei blockchain zapewnia cyfrowe zaświadczenie o prawach ziemskich, oparte na protokole Bitcoina, co pomaga w ograniczeniu korupcji i sporów majątkowych. Zapisy kryptograficzne stanowią też niepodważalny dowód praw własności, który może sprawdzić każdy obywatel Gruzji, a sam proces nadawania takich praw skutkuje 400 razy szybszym procesem rejestracji i redukowaniem kosztów operacyjnych administracji notarialno-urzędowej o 90 proc., podaje Anna Bekhta. 

Na Ukrainie blockchain służy powstawaniu autonomicznych systemów prywatyzacji majątku państwowego. Projekt z Odessy z 2016 roku okazał się sukcesem. Wyniki aukcji z jego wykorzystaniem były budujące, więc w marcu 2016 roku w Kijowie podpisano memorandum dotyczące stworzenia i implementacji systemu państwowych aukcji internetowych zawartych w łańcuchach bloków. 

W tym samym też roku, w Polsce w życie wcielono program „Od papierowej do cyfrowej Polski”, w ramach którego prowadzony jest strumień „Rejestry Rozproszone”, obecnie stanowiący kontynuację wcześniej działającego strumienia „Blockchain i Kryptowaluty”. Działania mają pomóc w zabezpieczeniu giełd i kantorów kryptowalutowych oraz przyświecać ma też w kreacji przejrzystego środowiska regulacyjnego umożliwiającego posługiwanie się blockchainem.

W serwisie Rzeczpospolitej Polskiej widnieje, że rezultatem trwających dotychczas działań strumienia jest: ukończenie budowy Krajowego Punktu Dostępowego, wdrożenie usług cyfrowych synchromodalnego zarządzania operacjami portowymi dla transportu intermodalnego (e-Impact) oraz wdrożenie systemu Zarządzania Przestrzenią Parkingową dla Pojazdów.

Przed jakimi wyzwaniami stoją dzisiejsze podmioty chcące podpierać się zapisem kryptograficznym?

Jeśli chodzi o najważniejszy aspekt przemawiający za wdrożeniem tej technologii, czyli bezpieczeństwo, to jest to jeden z najczęściej kwestionowanych jej atutów. Wielu rządzących zarzeka się, że nie wierzy w odkrywczą moc uzdrowienia poprzez wykorzystanie tej techniki. W tym punkcie ma się na myśli ślepe zaufanie twórcom architektury informacyjnej i kompromis między bezpieczeństwem a wydajnością. 

Zobacz tu: Czym są NFT? Jaką funkcję mogą pełnić w biznesie?

Co więcej sam koszt opracowania takiego systemu i sposobu jego zarządzania może być o wiele droższy niż korzyści operacyjne jakie za sobą niesie, przy dzisiejszych możliwościach technicznych. Podobnież, wielu potentatów technologicznych jest w tym zgodnymi, a przynajmniej do czasu, gdy nie przebada się całkowicie jej oddziaływania na rozproszone sieci informacyjne. Blockchain jest w końcu skomplikowany w warstwie programistycznej i zależny od stanu reszty sieci. Może więc budzić zaniepokojenie pełne poparcie swoich systemów na technologii, której działanie nie do końca jest dla wszystkich zrozumiałe. 

Wrzawę podnoszą też aktywiści działający na rzecz klimatu, którzy zauważają, że blockchain ma ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną, która jest przecież konieczna do zachowania wydajności obliczeniowej systemu. Z oczywistych względów dostrzega się tu szkodliwość środowiskową.

Hej, hej, przeczytaj też to: Co to jest, jak kupić i jak stworzyć NFT?

Marcella Atzori mówi o niebezpieczeństwie pozbawienia praw obywatelskich i anarchii technologicznej, a Włodzimierz Szpringer mówi o postępie globalizacji i technologizacji społecznej, w obliczu których zjawisk prawa tracą swoje realne zastosowanie, nie nadążając za tempem rozwoju co powoduje marginalizowanie znaczenia państwa. W warstwie kodów Blockchain poprzez swoje rejestry ma sam stanowić prawo, które odznacza się cechami takimi, jakie ma sam system. W myśl tych panów, za największą przeszkodę w prowadzeniu łańcucha bloków uważa się brak jej wystarczającej regulacji prawnej i administracyjnej, co może spowodować niekontrolowane konsekwencje natury politycznej dla całych krajów.

Wnioski?

W administracji cyfrowej blockchain może ulepszyć proces zbierania i weryfikacji danych oraz wydawania różnego rodzaju decyzji ‒ licencji, zezwoleń, koncesji. Technologia może ulepszyć procesy rejestracyjne oraz weryfikacyjne, np. kwestie własnościowe czy autorskie. Bezpieczeństwo takiej identyfikacji elektronicznej jest niepodważalne i ogólnodostępne.  Autorka artykułu słusznie wskazuje, że technologia bloków jest niedoceniana i najzwyczajniej w świecie nierozumiana. Jej struktura uniemożliwia większość ataków hakerskich oraz sprawiałaby faktyczną transparentność działań i wzmożone zaufanie względem podmiotów publicznych. Marketing przy Kawie mówi też o użyteczności tej technologii jako przydatnej marketingowo przy wykorzystania niewymienialnych tokenów do generowania korzyści jak chociażby stwierdzanie prawa do jakiegoś limitowanego dobra, dostępu do społeczności, prawa autorskiego czy wstępu do metawersu. Uwierzytelnianie łańcuchów dostaw i weryfikowalność dystrybucji również jawią się jako ewidentne zalety dla tej technologii.

Faktem jest jednak brak zaufanych dostawców na rynkach krajowych oraz niska znajomość zagadnienia wraz z niskim dostosowaniem urządzeń i systemów operacyjnych do całkowitego wdrożenia, co znacznie nie sprzyja blockchainowej gospodarce.

 Związane z tematem:

Źródło: Blockchain: możliwości i wyzwania dla sektora publicznego; mgr Anna Bekhta Uniwersytet Wrocławski ORCID: 0000-0002-6329-1728; DOI: 10.34616/23.21.019

Udostępnij
Zobacz także