Konferencje
telefon na stole kolo szklanki i liscia

Eko-marketing z Too Good to Go – Magdalena Marzec o marketingu aplikacji

Marketing to nie tylko sprzedaż i produkty. To także komunikacja, relacje, społeczności, ale przede wszystkim wartości. Jedną z takich idei może być poszanowanie dla żywności. Doskonale w ten nurt wpisuje się pewna znana aplikacja – Too Good to Go. O marketingu tej aplikacji opowiedziała nam jedna ze speakerek Infoshare, Magda Marzec, która jest Head of Marketing w firmie Too Good to Go.

Może Cię zainteresować: Green Marketing, czyli o ekologii w biznesie

O Too Good to Go pisaliśmy już kiedyś, zachwycając się nad jej ideową, ale też praktyczną postawą. Aplikacja mobilna była też nominowana w konkursie Mobile Trends Awards 2019, gdzie z kretesem zdominowała rywali w kategorii SPOŁECZNE / EKO. Naszym zdaniem warto było ją także umieścić w niezbędniku aplikacyjnym dla studenta, gdzie za mniejszą cenę, można zjeść dobry posiłek.

Aplikacja ma wysokie oceny od użytkowników, jest chwalona za cele, które spełnia oraz wysoka jakość obsługi. “Każdego roku ⅓ produkowanej żywności ląduje na wysypiskach. W Too Good To Go chcemy walczyć z marnowaniem jedzenia, dając użytkownikom proste narzędzie, dzięki któremu mogą kupić smaczne posiłki, które inaczej wylądowałyby w koszu.” – czytamy w opisie aplikacji w sklepie Google Play. Dowiemy się w nim także, że ponad 16 milionów posiłków udało się już uratować za jej pomocą.

Magdalena Marzec – kim jest nasza dzisiejsza rozmówczyni?

Magda Marzec jest „Głową”, która kręci szyją całego działu marketingowego. Jak widzimy, misja i cele marki są zbieżne z jej światopoglądem, co godne jest pochwały.

Kobieta- Magdalena Marzec
Magdalena Marzec – Head of Marketing w Too Good to Go

Jestem tutaj, aby dokonać zmian, tworząc skuteczne kampanie, których celem jest umieszczenie walki z marnowaniem żywności na porządku dziennym. Mając ponad dziesięcioletnie doświadczenie, silną sieć, doskonałe rozeznanie rynkowe i kilka wielokrotnie nagradzanych kampanii na swoim koncie, rozwijam markę Too Good To Go na polskim rynku i współpracuję z czołowymi graczami z branży HoReCa w walce z marnowaniem żywności – razem

mówi Magdalena na swoim profilu w portalu LinkedIn.

BD: Za co odpowiada Head of Marketing w TooGood toGo?

Magdalena Marzec: Moim głównym celem jest budowanie świadomości problemu marnowania jedzenia w Polsce i jednego z rozwiązań tego problemu, jakim jest Too Good To Go. Wraz z zespołem budujemy społeczność wokół aplikacji i współpracujemy z naszymi partnerami, by edukować na temat negatywnych skutków marnowania jedzenia.

BD: Na swoim LinkedInie informujesz, że 1/3 całej żywności produkowanej na świecie marnuje się, wobec czego Twoją misją jest zmiana tego stanu rzeczy. Czy twój stosunek do żywności napędza Twoje działania w pracy?

MM: Ochrona środowiska to dla mnie szalenie ważna kwestia. Pracując blisko najróżniejszych biznesów obserwowałam jak ważna jest rola firm w kształtowaniu zachowań i polityki. Możliwość połączenia edukacji związanej ze środowiskiem z pracą jest niezwykle motywująca. Do tego dochodzi również moje wychowanie, gdzie w domu nie marnował się choćby okruszek, a także to że jestem prawdziwym foodie! Wszystkie te cechy i doświadczenia połączyły się w mojej obecnej roli, motywacja przychodzi więc z lekkością.

BD: Czy motyw niemarnowania żywności jest główną osią w modelu biznesowym aplikacji? Jakie są jeszcze inne ważne aspekty w waszej działalności?

MM: Naszą misją jest walka z marnowaniem jedzenia. Mamy ogromne szczęście, że nasi inwestorzy wierzą nie tylko w nasz model biznesowy, który polega na sprzedaży jedzenia które inaczej musiałoby wylądować w koszu, ale również wspierają szerszy cel edukowania na temat szkodliwości marnowania jedzenia na wszystkich możliwych frontach. Podejmujemy te kwestie w inicjatywach i kampaniach we współpracy z partnerami Too Good To Go, edukując najmłodszych w ramach programów szkolnych, w
rzecznictwie, np. w ramach członkostwa w komisji zajmującej się marnotrawstwem jedzenia w UE, jak również wspierając na co dzień działalność Banków Żywności i inne inicjatywy walczące z kryzysem żywnościowym.

BD: 10 milionów pobrań w Google Play ze średnią oceną 4,8 z prawie 950 tys. opinii oraz 4,9 w AppStore z ponad 25 tys.opinii – toż to prawdziwy sukces, którego pozazdrościć może wielu rynkowych graczy. Co stoi za takim efektem? Dobry marketing, trend wzrostu świadomości, dobry produkt czy obsługa zamówień , a może dostawcy?

MM: Oczywiście znaczenie mają wszystkie wymienione wyżej elementy. Bardzo mnie cieszy, że nasze kampanie odbijają się tak szerokim echem, a nasi partnerzy tak chętnie promują razem z nami ideę niemarnowania. Ważną rolę odgrywa sam produkt – aplikacja Too Good To Go jest wybitnie user-friendly, również przykładamy ogromną wagę do tego, by poziom opieki nad klientami i partnerami był zawsze bardzo wysoki. To właśnie dzięki profesjonalizmowi tych zespołów mamy takie dobre oceny. Nie byłoby jednak sukcesu bez dobrej oferty – to właśnie dzięki zaangażowaniu tysięcy partnerów, którzy codziennie przygotowują pyszne paczki-niespodzianki nasi klienci są tak szczęśliwi!

Too Good to Go ma już dwa miliony userów

BD: Zauważa się dużą społeczność wokół waszej aplikacji, szczególnie na grupach na Facebooku, gdzie użytkownicy wymieniają się doświadczeniami. Czy to Wasza inicjatywa czy użytkownicy sami skrzyknęli się wobec marki?

MM: Ba, nie tylko na Facebooku, ale na wszystkich kanałach social media i forach pojawiają się setki, i to prawie samych pozytywnych, wpisów na temat Too Good To Go i naszych partnerów. Ostatnio policzyliśmy, że tylko na Instagramie dziennie dodawanych jest 30 relacji na temat uratowanych paczek! Dużą część postujemy na oficjalnym kanale @toogoodtogo.pl, gdzie można też poznać masę wskazówek na temat tego, jak nie marnować jedzenia w domu.

BD: Jak radzicie sobie z negatywnymi komentarzami np. niezadowolonymi klientami?

MM: W naszej aplikacji widoczne są oceny parterów – 95% z nich ma oceny powyżej 4.0. Tak samo jest z wspomnianymi ocenami w aplikacji w AppStore i Google Play. Jeśli dochodzą negatywne głosy, możemy śmiało powiedzieć, że jest to tak zwana głośna mniejszość. Nasza idea opiera się na walce z marnowaniem jedzenia, a paczka to niespodzianka. Zdajemy sobie więc sprawę, że nie każde jedzenie zawsze wszystkim będzie smakować. My ze swojej strony staramy się edukować, że w takich przypadkach, zamiast wyrzucić, można zawsze się z kimś podzielić.

BD: Co jest najważniejsze w promowaniu aplikacji?

MM: Najważniejszym współczynnikiem są dla nas aktywni użytkownicy, bo bardzo zależy nam na tym, by jedzenie wystawiane w aplikacji przez naszych partnerów się nie marnowało. Z radością mogę się podzielić danymi, że użytkownicy ratują prawie 95% paczek dostępnych dziennie w aplikacji. W związku z tym naszym celem jest budowanie świadomości na temat Too Good To Go, by jak najwięcej osób dowiedziało się o naszym istnieniu i ściągnęło aplikację.

BD: Czy dbacie o pozycjonowanie w ASO, skupiacie się na SEO, stawiacie na pijarowy buzz czy rekomendacje? Który kanał marketingowy najlepiej Wam konwertuje?

MM: Inwestujemy w pozycjonowanie aplikacji i SEO, jak również akwizycję Facebook/Instagram. Jednak faktycznie kluczowy dla nas jest word of mouth. Stawiamy na działania komunikacyjne, które budują świadomość marki. Wtedy wszystkie inne kanały dobrze konwertują, użytkownicy lepiej rozumieją ideę aplikacji, co finalnie przekłada się na większą aktywność i bardzo wysokie oceny.

BD: Czy widzisz szczególne wyzwania i problemy, z którymi mierzą się marketerzy aplikacji?

MM: Największym wyzwaniem w Polsce jest to, że temat marnowania do tej pory był tematem tabu. Wielu partnerów, z którymi rozmawialiśmy, szczególnie na początku działalności, bało się w ogóle przyznać, że jedzenie w ich lokalach czy sklepach się marnuje, choć jest to zupełnie naturalna sytuacja w gastronomii. Na szczęście w miarę kolejnych rozmów i podnoszenia tego tematu w mediach, do czego z pewnością w dużej mierze się przyczyniliśmy, powoli ta sytuacja się zmienia i dyskusje na temat marnowania stają się łatwiejsze.

BD: O czym opowiesz na Infoshare?

MM: O tym, jak rozwijać biznes w zrównoważony sposób. Postaram się zainspirować inne firmy do budowania strategii wokół pozytywnego wpływu na środowisko na przykładzie sukcesu Too Good To Go. Pokażę kilka zabawnych przykładów z historii Too Good To Go, na których wiele się nauczyliśmy, ale też przykłady działań wykraczających poza codzienną walkę o targety, dzięki którym firmy mogą jeszcze wyżej podnieść poprzeczkę, jeśli chodzi o cele prośrodowiskowe.

Udostępnij
Zobacz także