Konferencje
Czemu perowskit jest taki rewolucyjny?

Kim jest Olga Malinkiewicz i jej perowskitowe ogniwo energetyczne?

W ostatnim czasie rozpisywaliśmy się na temat postaci Elizabeth Holmes. Na szczęście w świecie technologii i nowych wynalazków nie brak person o pozytywnym oddziaływaniu na rzeczywistość. Jedną z takich osób jest Polka, Olga Malinkiewicz, która poprzez wynalezienie perowskitów chce rozświetlić naszą rzeczywistość.

Portal Columbus Energy postanowił przytoczyć nam bliżej postać Olgi Malinkiewicz. Wynalazczyni perowskitu jest fizyczką, która w 2015 roku otrzymała tytuł „Innovator of the Year” od „MIT Technology Review”. Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne uznało ją za jedną z najbardziej wpływowych kobiet w obszarze nowoczesnej technologii, a Money.pl przyznało jej firmie nagrodę „Technologia roku money.pl”.

Pani Malinkiewicz jest także współzałożycielką firmy Saule Technologies, wchodzącej w skład Columbus Energy.

Czym są perowskity?

Perowskit to naturalny minerał, którego budowa cząsteczkowa pozwala mu na absorbowanie promieni światła. Jego naturalna odmiana nie jest jednak przewodnikiem elektryczności. W jaki sposób więc może być użyty do wytwarzania energii? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto zaglądnąć do serwisu enerad.pl. Czytamy tam, że naturalne perowskity owszem nie mają żadnych atrakcyjnych właściwości dla przemysłu energetycznego, ale hybrydowy perowskit już tak.  

W laboratoriach można stworzyć syntetyczne odmiany, które ten prąd przewodzą.

To właśnie tak zmodyfikowane minerały, stanowią doskonałą alternatywę dla krzemu, stosowanego do tej pory jako półprzewodnik w produkcji ogniw fotowoltaicznych. Co więcej, dzięki zdolności pochłaniania światła lepszej od krzemu i arsenku galu istnieje sposobność trzykrotnego zmniejszenia materiału potrzebnego do produkcji ogniwa.

Czemu perowskit jest taki rewolucyjny?

Ogniwa perowskitowe mają przewagę nad krzemowymi, gdyż mogą być bardziej elastyczne, lżejsze i częściowo transparentne. Są cienkie i elastyczne, więc nie potrzebują tyle materiałów, a ich giętkość i elastyczność pozwala na dopasowanie ich do dostępnej powierzchni. Można je zainstalować podobno na każdej powierzchni budynku i nadać im pasujący kolor. 

– Perowskity mają sprawność konwersji energii na poziomie 18 – 22%, czyli podobną do krzemu, jednak mogą być stosowane w ultracienkich warstwach, co pozwala na znaczną oszczędność materiału zużytego do produkcji ogniw fotowoltaicznych – czytamy w artykule enerad.pl.

Portal focus.pl wskazuje na wzrost zainteresowania technologią fotowoltaiczną w polskich gospodarstwach domowych. Zielona energia okazuje się wcale nie być taką zieloną w starciu z odpadkami jakie generuje. Sozosfera.pl przypomina, że odpady z instalacji fotowoltaicznych to nie tylko same panele słoneczne, ale także elementy zawierające polichlorowane bifenyle (PCB), odpady metalowe, sprzęt elektroniczny, a nawet odpady wykazujące cechy odpadów komunalnych, ale o wiele bardziej destrukcyjne dla środowiska. Co więcej sama energia z paneli jest niewspółmiernie efektywna i wydajna do konieczności ich naświetlania. 

Istnieje więc potrzeba pracy nad bardziej ekologicznymi i tańszymi rozwiązaniami, czym właśnie mogą okazać się perowskity. Wszystko na to wskazuje, a widzi to cała międzynarodowa społeczność związana z fizyką, biologią czy energetyką, nagradzając co chwilę młodą wynalazczynię.

Magazyn „Science” 8 lat temu uznał perowskity jako rewolucję w fotowoltaice, a Olga Malinkiewicz w 2014 roku dostała główną nagrodę w prestiżowym konkursie dla naukowców Photonics21 od Komisji Europejskiej. Spidersweb.pl informował nas także, że nawet Japończycy są zainteresowani rozwojem tej technologii na ich własnym podwórku.
Instytut Fraunhofer ISE, będący jedną z najważniejszych na świecie jednostek badających technologie ogniw i paneli fotowoltaicznych stwierdził, że  Saule Technologies dostarczyło wysokiej jakości perowskiti.

Jak produkuje się ogniwo perowskitowe?

BusinessInsider zapewnia, że produkcja ogniw perowskitowych nie obliguje do wytwarzania wysokich temperatur, co przekłada się na znacznie mniejsze zużycie energii, niższe koszty produkcji oraz możliwość zastosowania podłoży o różnych powierzchniach, nawet folii czy tekstyliów. To wszystko w dodatku z wyżej wspomnianymi właściwościami materiału daje mu naprawdę ogromną konkurencyjność względem krzemu, węgla czy gazu. Ponadto wynalazek Saule Technologies jest w stanie wytwarzać energię, nawet gdy światło pada pod innym kątem niż 90 stopni, czego zwykłe panele słoneczne nie są niestety w stanie uczynić. 

W maju strona główna miasta Wrocław pochwaliła się, że na jego terenie otwarto fabrykę perowskitów, czym chwaliła się także pani Olga, z nostalgią wspominając stare czasy – Wrocław był jedynym miastem, z którego usłyszałam: Olga, jak kiedyś będziesz chciała przyjechać do Polski i rozwijać swoją technologię, to zapraszamy do Wrocławia, mamy tutaj dobrą infrastrukturę – wspomina.

Pierwszy projekt w Lublinie

Przez wielu perowskity zaczynały być uznawane za jakąś fanaberię lub teorię spiskową. W sieci nie brak też było komentarzy o wpływowym sektorze energetycznym, który nie pozwoli dojść technologii do finalizowania swoich efektów, gdyż “jeszcze się nie nachapał” – cytując jednego z internautów.

Naprzeciw tym twierdzeniom wychodzi portal businessinsider.com, który w swoim artykule z sierpnia tego roku donosi o pierwszym projekcie zrealizowane przez Saule Tech.

Otóż na terenie Lublina została uruchomiona pierwsza instalacja innowacyjnych paneli słonecznych na bazie perowskitów. Jak piszą dziennikarze – Ogniwa te – lekkie i plastyczne – mogą być umieszczane na różnych powierzchniach i generować energię zarówno ze słońca, jak i ze sztucznego światła. – podzielając entuzjazm wydarzenia.

W stolicy województwa lubelskiego zamontowano automatycznie sterowane żaluzje fotowoltaiczne z ogniwami perowskitowymi. 

Mają one chronić budynek przed przegrzaniem i wychłodzeniem, poprzez jednoczesne wytwarzanie energii ze światła słonecznego. Do tego współpracują ze stacją pogodową zamontowaną na dachu i zmieniają swoje położenie w zależności od ruchu słońca, co jest efektem współpracy z firmą Somfy.

– „Będziemy analizować jej pracę w polskich warunkach, na ścianie wschodniej i będziemy się zastanawiać, jak optymalizować koszty instalacji takiego urządzenia, po to, żeby można było je komercjalizować globalnie” – powiedział prezes Columbus Energy, Dawid Zieliński.

Czy czeka nas świetlana przyszłość?

Raczej słoneczna, można by rzec, skoro ogniwo perowskitowe działa w obliczu sztucznych ogniw świetlnych. O rozwoju całej sytuacji dowiemy się jak zwykle w czasie i po czasie, chociaż kulisy zapowiadają powstanie rewolucji na miarę smartfonu, czy chociażby omawianego metaverse.

To przełomowa technologia, która zmieni nasze życie jak telefon komórkowy. Możemy go wszędzie zabrać, a nie jak telefon stacjonarny, który był w domu. Widzę oczami wyobraźni, jak świat się zmieni dzięki tej technologii – komentuje sama zainteresowana (money.pl) czego redakcja Mobile Trends, życzy jej i nam wszystkim z całego serca.

Udostępnij
Zobacz także