Konferencje

California Streaming już niebawem, czyli co szykuje dla nas Apple?

Już 14 września odbędzie się coroczna konferencja znanej na całym świecie firmy z Cupertino. Fanbase firmy Apple oczekuje na oficjalną premierę trzynastej odsłony telefonów z logiem nadgryzionego jabłka. Podczas wydarzenia prawdopodobnie zobaczymy nie tylko iPhone’a 13, ale też nowe smartwatche od Apple, tym razem serii siódmej.

Za nami już dwa tegoroczne wydarzenia od Apple, a zbliża się kolejne. W kwietniu mieliśmy okazję przyjrzeć się ultra cienkiemu dwudziesto-cztero calowemu iMacowi, odświeżonemu iPadowi Pro, wzmocnionemu Apple TV z dodatkiem pilota wyposażonego w SiRi i chyba budzący najwięcej kontrowersji, system do namierzania oznaczonych tagiem rzeczy, czyli Air Tagi. Użytkownicy tagów mieli wątpliwości co do realnego ich zastosowania, o czym ciekawie opowiadał Kuba Klawiter w jednym ze swoich wystąpień na kanale youtube.

IPhone 12 jak zwykle dostarczył firmie Apple spory wynik finansowy, o czym możemy się przekonać dzięki Think Apple, które omawiając raport zaznacza, że przedsprzedaż tych telefonów zakończyła się w niespełna 45 minut. W kwietniu mogliśmy zobaczyć go także w nowym, fioletowym kolorze, zbliżonym do fuksji. Oczywiście sprzedał się  tak dobrze nie bez kozery, wszak to kolejny świetny telefon tej marki, o czym pisaliśmy w poprzednim artykule

Za nami również event z czerwca – WWDC21, w którym uchylono rąbka tajemnicy co do softwarowych aktualizacji. 

Przechodząc do najbliższej zapowiadanej “jabłkonferencji”, ta odbędzie się w Steve Jobs Theatre na terenie kampusu Apple Park w Cupertino w Kalifornii.

Jak donosi Apple, zostanie nam przedstawiona kolejna seria Iphone’ów, już 13-stych, wraz z nową wersją Apple Watch Series 7.

Stajnia Cooka powiększy się o iPhone’a 13, iPhone’a 13 Pro, iPhone’a 13 Pro Max, a także znaną z ubiegłego roku wersję mini, choć niektóre przecieki podają, że ta podzieli los plastikowej linii iPhone’ów 5C i niestety, ale może być już ostatnią. 

Oficjalny Keynote przeznaczony na premierę nowych urządzeń będzie miał miejsce we wtorek 14 września 2021 r. – w Polsce będzie to godzina 19:00! 

Już trzeciego dnia od premiery ruszy sprzedaż telefonów w preorderze, a dziesiątego dnia  iPhone sprzed ekranu monitora może leżeć już na biurkach pierwszych nabywców.

Portal Spidersweb.pl zauważa, że hasło konferencji, które trafiło do mediów może oznaczać nie tylko streaming samego eventu, ale i zapowiedź aktualizacji w usłudze Apple TV o nowe treści lub funkcjonalności.

Prócz samych iPhone’ów i zegarków, domniemywać możemy ujrzenie także słuchawek AirPods III gen, bądź nawet zachwalanych przez grafików upgradowanych iPad’ów. 

Nie samym sprzętem żyje człowiek!

Przedstawiciele Apple powinni zdawać sobie z tego sprawę, a więc prawdopodobnie poznamy oficjalne daty udostępnienia nowych systemów operacyjnych – iOS 15, iPadOS 15, tvOS 15, macOS Monterey czy watchOS 8 – których nazwy i specyfikację poznaliśmy podczas #JuneAppleEvent. 

Nowe 13-stki czy lepsze 12-stki?

Na Twitterze z okazji premiery nie zabrakło też żartobliwych wpisów odnośnie designu nowych telefonów, choć z punktu widzenia marketingu, finansowo to raczej dobrze dla nich wróży.

Bez zaskoczenia, wszelkie bajery otrzyma iPhone 13 Pro, który dostanie odświeżanie ekranu w 120 Hz/s. Legenda głosi, że ten kto raz używał takiego ekranu, nigdy nie dotknął już innego. Oczywiście pojawią się nowe procesory i troszeczkę lepsze aparaty. Co do wyspy i notcha nie możemy być pewni, ale bateria ma działać jeszcze dłużej, a telefony mogą mieć nawet łączność satelitarną. Na ile to prawda, a na ile marketingowe ploty, dowiemy się niestety dopiero we wtorek. 

Ach… Na sam koniec został nam Apple Watch 7. W zegarkach ma zmienić się tylko wygląd, ale nowych czujników i drastycznych renowacji raczej w tym roku już nie uświadczymy, choć jest też możliwość, że nawet ich premiera może opóźnić się w czasie.

Jeśli interesuje Cię temat zakupu smartwatchy, te artykuły mogą Cię zainteresować:

Udostępnij
Zobacz także