Konferencje
Mobile Trends

TikTok zawalczy ze Spotify i Apple Music?

Pozycja medium społecznościowego jakim jest TikTok wciąż utrzymuje się na podium. Szum jaki generuje aplikacja oraz niesprzyjające jej otoczenie nie przeszkadzają jej w nieustannym rozwoju. Zdumiewający jest fakt, że jeszcze kilka tygodni temu zalewano nas informacjami, że TikTok zniknie (znowu), a dzisiaj będziemy oglądać jak siłuje się z gigantami na rynku streamingu muzycznego?

ByteDance już dawno pokonała Facebooka, a produkt spółki jest najczęściej pobieraną aplikacją social media na świecie. Jak już dobrze wiemy, TikTok i liczby jakie wykręca są ogromne, co nie uchodzi uwadze marketerów.

Nie omieszkały skomentować tego nawet władze Białego Domu, które walczą w imię ochrony prywatności swoich obywateli, co brzmi o tyle kuriozalnie, że  Amerykanie sami w tej materii święci nie są. Wszak Alexa  hula sobie w najlepsze. Bardziej, o motywacjach Trumpa i jego gabinetu mogła świadczyć chęć odkupienia udziałów  aplikacji na własność. Koniec prezydentury Trumpa i perypetie wokół kapitolu uniemożliwiły jednak ten proceder.

O podobnych motywacjach raczej nie można powiedzieć w przypadku Brendana Car’a. Tu upatrujemy bardziej politycznych agitacji niźli biznesowych.

WP donosi, że Brendan Carr dał sklepom Google Play i AppStore czas do 8 lipca 2022 roku na usunięcie Tik Toka, wystosowując przy tym groźnie brzmiący list otwarty. 

Jak na poważną funkcję jaką reprezentuje Car, dość niepoważny okazał się rezultat jego działań. Pismo od Przewodniczącego Federalnej Komisji Łączności Stanów Zjednoczonych zostało, lekko mówiąc, zlekceważone. 

Być może Google i Apple nie zgadzają się z postanowieniami politycznego układu. ByteDance spełniła jak do tej pory żądania Amerykanów i pokornie przekazała dane użytkowników firmie Oracle, która przetrzymuje je na ojczyźnianych serwerach.

Nie wszystkie, co prawda, bo część z nich znajduje się jeszcze w Singapurze, ale widzieliśmy wolę rozwiązania konfliktu. TikTok poinformował wówczas wyraźnie, że to tylko kwestia czasu nim dane amerykańskie będą w obiegu tylko i wyłącznie amerykańskim. Władze spółki kategorycznie jednak sprzeciwiły się się w kwestii jakichkolwiek zmian główno-zarządzającej firmy, czyli ByteDance.

TikTok aplikacją muzyczną?

Cały galimatias polityczny i telenowela jaką widzimy mogą wzbudzać już zmęczenie w niektórych użytkownikach. Władze TikToka zapewne same z chęcią zaczerpnęłyby więcej powietrza, ale zamiast tego postanowiły zagrać na nosie Amerykanom. 

JAk piszą dziennikarze w fortune.com, TikTok posiłuje się na rynku streamingu muzycznego z gigantami takimi jak Spotify czy Apple Music. Firma ByteDance złożyła bowiem wniosek o znak towarowy dla „TikTok Music”. Oznacza to, że w powietrzu wisi możliwość otwarcia usługi strumieniowego przesyłania muzyki. Fakt ten z pewnością nie spodoba się konkurencji, ale czy ma się ona czego obawiać?

Teoretycznie nie, a przynajmniej gdy mowa o usłudze z zielonym kołem i trzema falowanymi liniami. Jak pisaliśmy w jednym z naszych artykułów, Spotify zagarnia dla siebie aż  31 proc. rynku, co czyni go istnym hegemonem muzycznym. Zakontraktowanie JRE przysporzyło mu sporo kontrowersji, ale finalnie Spotify informuje o ciągłych przyrostach subskrybentów, a Reuters pisał o przewyższeniu oczekiwań analityków w tym zakresie.

Jak możemy się jednak  nie wszyscy będą mieć taką sytuację. Apple Music z wynikiem 15 proc., Amazon Music i Tencent Music ex aequo ze swoimi 13 proc. mogą jedynie pozazdrościć zielonemu, który pnie się ku górze. Nie jest powiedziane, że Spotify nie ma się czego obawiać. W końcu chyba nikt na początku nie spodziewał się takiego ogromnego sukcesu TikToka, a jednak, ten trwa nadal. 

TikTok Music – duży apetyt spółki

TikTok Music ma nienasycone pragnienie na anglojęzycznych użytkowników. Businessinsider pisze, że ByteDance złożył podobny wniosek patentowy w Australii w listopadzie 2021 roku. Ten dotyczący Stanów Zjednoczonych, spółka złożyła w maju 2022 r. Z tego co wiadomo z najnowszej aktualizacji z 13 maja, urząd przydzieli prawnika do zbadania sprawy w listopadzie tego roku.

Jeśli sprawa zostanie rozpatrzona pozytywnie, znak towarowy będzie miał zastosowanie w aplikacjach na urządzeniach mobilnych, gdzie ich użytkownicy będą mogli kupować dostęp do biblioteki, odtwarzać jej zawartość oraz ją udostępniać czy pobierać. Zasoby aplikacji mają zawierać zarówno albumy, jak i poszczególne piosenki, teksty czy listy odtwarzania, z którymi będzie można robić wszystkie wyżej wymienione operacje.

TikTok zagrożeniem dla Spotify i całego streamingu muzycznego?

Chińska aplikacja może jeszcze nieźle namieszać na rynku odtwarzaczy muzycznych. ByteDance zamierza wprowadzić do TikTok Music aspekt społecznościowy, którego nie mają żadne aplikacje tego pokroju. Mówimy oczywiście o funkcjonalnościach, gdyż polityka twórców i narzędzia jakie są im udostępniane, pozwalają tworzyć sieci społecznościowe wokół nich skoncentrowane. Nowa aplikacja ma podejść do tego w inny sposób, oferując możliwość komentowania treści muzycznych, które są w nim umieszczane. 

Chińczycy odrobili lekcje i wsłuchali się w tłum rozżalonych fanów Spotify

Społeczność Spotify od wielu lat domaga się wprowadzenia komentarzy, ale pomysł ten nigdy nie zyskał większego rozgłosu. TikTok postanowił przekuć ten szept w donośny krzyk o swoim powstaniu. Może być to szczególnie niepokojący, gdy zdamy sobie sprawę jak działają algorytmy na platformie TikToka i jak szybko promują one trendy czy co ważniejsze w tym rozważaniu – piosenki i melodie.

Wiele hitów przebojów miało swoją premierę właśnie na TikToku, gdzie viralowo opanowywały resztę społeczności. Wie o tym Doja Cat, która wcześniej promowała się na SoundCloudzie, ale dzisiaj korzysta z TikToka. Jej utwór “Say So” zawdzięcza swoją popularność właśnie jemu, ale raport TikToka mówi o jeszcze większej ilości gwiazd, które się na nim promują.

Spotify i reszta będą miały twardy orzech do zgryzienia, ale możliwe, że nic wielkiego się nie wydarzy. AMP od Amazona również miało być wielkim hitem, podczas gdy spółka odnotowuje dzisiaj poważne straty.

Wszystko zależy od użytkowników, zasobności ich portfeli oraz ich przywiązania do sposobu korzystania z aplikacji. Jeśli TikTok Music będzie przypominać działaniem swojego brata Resso Music, możliwe że automatyczne odtwarzanie utworów, niczym tiktoki, może nie spodobać się osobom przyzwyczajonym do tradycyjnego sposobu odtwarzania piosenek, ale kto wie? W końcu TikTok zmienia już przyzwyczajenia dzisiejszych użytkowników,co z pewnością odbija się na ich psychice i sposobu korzystania z aplikacji.

Udostępnij
Zobacz także